<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281</id><updated>2011-12-02T10:09:47.466-08:00</updated><category term='ruby'/><category term='firma'/><category term='flash'/><category term='gtd'/><category term='zespół'/><category term='squeak'/><category term='hr'/><category term='smalltalk'/><category term='produktywność'/><category term='vm'/><category term='meeting'/><category term='filozofia'/><category term='programowanie'/><category term='flex'/><category term='rubyonrails'/><category term='nlp'/><category term='szkoła'/><category term='scrum'/><category term='agile'/><category term='opensource'/><category term='bnl'/><category term='rails'/><category term='zarządzanie'/><category term='todo'/><category term='marketing'/><category term='seaside'/><category term='bdd'/><category term='mózg'/><category term='nauczanie'/><title type='text'>Michał Wyrobek</title><subtitle type='html'>Programowanie - Zarządzanie - Edukowanie
&lt;br&gt;&lt;a href="http://www.michalwyrobek.com"&gt;www.michalwyrobek.com&lt;/a&gt;</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://mwyrobek.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>22</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281.post-8383609991419244735</id><published>2011-10-04T23:54:00.000-07:00</published><updated>2011-10-04T23:54:24.950-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='firma'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zarządzanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauczanie'/><title type='text'>Precz z "Fuckup Oriented Company"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Fuckup&lt;/b&gt; - an embarrassing mistake, someone who makes mistakes because of incompetence.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciekawa rzecz. Dużo organizacji i menedżerów stosuje to słowo nagminnie w stosunku do swoich pracowników, siebie na wzajem, czyniąc z jego użycia niemal naturalną, codzienną sytuację. Wniosek jest jeden: &lt;b&gt;fakt skupiania się na błędach stał się dla Ciebie na porządku dziennym. &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.ozteacher.com.au/html/images/stories/atm09_05/bossman.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="310" src="http://www.ozteacher.com.au/html/images/stories/atm09_05/bossman.jpg" width="413" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;To nic nie da.&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przypomnij sobie inną sytuację. Ile razy w szkole ktoś Cię pochwalił, a ile razy powiedział, że jesteś całkowicie do niczego lub w najlepszym przypadku uznał to, że coś spieprzyłeś, za coś naturalnego. Zastanów się też, ile razy szedłeś do szkoły czy pracy radosny, bo robisz tam wspaniałe rzeczy i masz okazję być publicznie pochwalony, nagrodzony. Widzisz, teraz się uśmiechasz, bo zdajesz sobie właśnie sprawę, jak rzadko to się zdarza. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/IjI4L6E0yY8" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Problem w tym, że ktoś dawno temu uznał, jakoby stosowanie presji, stresu i uwłaczających godności kar poprawić miało Twoją produktywność. Ta teoria, zaraz obok zorganizowania drugiej wojny światowej, jest z pewnością jednym z głupszych tworów człowieka. &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.robinsharma.com/"&gt;Robin Sharma&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, światowej sławy trener, powiedział kiedyś, że są trzy podstawowe rzeczy, byś Ty mógł dobrze pracować i osiągać światowej klasy rezultaty. Jedną i najważniejszą z nich jest fakt, że aby osiągnąć wspaniałe sukcesy musisz czuć się wspaniale. Widzisz jakie to proste. Wierz mi, jeśli źle się czujesz, nic nie zrobisz. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak sobie z tym poradzić? Jest sporo możliwości. Zacznij od prostych rzeczy. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1yaOB-AgGyU/TotnsZFFJ-I/AAAAAAAAEqY/h_SX0HNPMTE/s1600/DSCN4684.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-1yaOB-AgGyU/TotnsZFFJ-I/AAAAAAAAEqY/h_SX0HNPMTE/s400/DSCN4684.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Gwarantowany motywator&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nalepki motywacyjne, to jedno z najprostszych rzeczy na świecie, a zarazem jedno z tych, które uwielbiasz począwszy od 6 do 99 roku życia. Niezależnie od tego jak poważnym i wybitnym, uznanym na całym świecie osobnikiem jest Twój pracownik, zobaczysz, jak chodzi cały dzień wesoły, śmieje się jak dzieciak w przedszkolu, bo dostał nalepkę. Pewnie, że jeśli jesteś szefem grupy, musisz go najpierw ustawić. Ale pamiętaj, ciągła presja przeradza się tylko w żałośnie wyglądający nieefektywny mechanizm. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Łącząc to, jak Ty się czujesz z dodatkowymi elementami, można stworzyć coś, co nazywa się &lt;b&gt;Modelem Uczącej się Organizacji&lt;/b&gt;. Jest to model stworzony przez &lt;b&gt;Gordona Drydena&lt;/b&gt; dla &lt;i&gt;The Burton Group Plc&lt;/i&gt;. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak oto wygląda: &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Skupienie się na przyszłości &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kształtowanie przyszłości. Rewolucja w uczeniu. Rewolucja w środkach natychmiastowej komunikacji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Podwójny cel kadry kierowniczej&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zarządzanie: wyznaczanie celów krótkoterminowych i osiąganie ich poprzez działania innych ludzi. Przywództwo: kreowanie i inspirowanie innych do tworzenia nowej przyszłości poprzez wytyczanie coraz śmielszych celów. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Kultura firmy&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Każdy jest entuzjastycznym uczniem. Każdy jest nauczycielem, mentorem i wychowawcą. Każdy potrafi twórczo myśleć. Każdy wnosi coś pozytywnego. Każdy jest samodzielnym menedżerem. Każdy udziałowiec jest zaangażowany w poczynania firmy. Rozwój i szkolenia. Pomagaj każdemu pracownikowi wyznaczać i osiągać cele, zarówno osobiste, jak i dotyczące firmy. Nie wszystkie szkolenia muszą służyć nabyciu konkretnych umiejętności związanych z pracą. Wystarczy, że poszerzają wiedzę i uczą, jak się uczyć &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Sieć komunikacyjna&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ułatwiaj tworzenie, upraszczanie i przechowywanie wszelkich istotnych informacji i zadbaj, by były łatwo dostępne dla wszystkich. Nagradzaj ludzi za dzielenie się pomysłami. Przełam sposób myślenia w kategoriach: “To nie nasze”. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wygląda świetnie co? Najlepsze, że takie systemy są wdrażane. Jeszcze lepsze, że taki system wdrożono również w jednej z małych szkółek na Alasce i z biednej szkółki stała się jedną z lepszych ośrodków naukowych w tej części świata, ale o tym następnym razem. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podsumowując, wszystko zależy od tego jak Ty się czujesz. Rób tak, byś czuł się dobrze i traktuj innych tak, by oni także dobrze się czuli. Zastąp słowo "Fuckup" pomocą lub słowem "Spróbuj jeszcze raz". To proste, ale jest podstawą do budowania przyszłych sukcesów. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1906926595993027281-8383609991419244735?l=mwyrobek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/8383609991419244735'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/8383609991419244735'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/2011/10/precz-z-fuckup-oriented-company.html' title='Precz z &quot;Fuckup Oriented Company&quot;'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/IjI4L6E0yY8/default.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281.post-2645460929152693698</id><published>2011-09-25T05:26:00.000-07:00</published><updated>2011-09-26T14:50:12.820-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szkoła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauczanie'/><title type='text'>Systemy oceniania zalecane w dwudziestym pierwszym wieku</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://cache.blippitt.com/wp-content/uploads/2010/05/crazy-teacher.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://cache.blippitt.com/wp-content/uploads/2010/05/crazy-teacher.jpg" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Hej! Rok 1905 już minął.&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Na ocenę powinno składać się:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;50% samooceny,&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;30% oceny kolegów,&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;20% oceny nauczyciela lub przełożonego&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;System oceniania według Jeannette Vos*.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;*pogląd wyrażony na prowadzonych przez nią międzynarodowych seminariach szkoleniowych&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="text-align: justify;"&gt;Procenty powyżej nie są przypadkowe. To, czego nie wiesz, to fakt, że każda ze składowych, ma swoje uzasadnienie. Dla przykładu, by coś osiągnąć i być przy tym produktywnym trzeba mieć dobre samopoczucie, to jest podstawa. Żeby je mieć, najważniejszym elementem edukacji XXI jest budowanie własnej samooceny, to robią najlepsi trenerzy, najlepsze jednostki edukacyjne. Jeśli źle się czujesz, nic nie zrobisz. To, że szkoła działa jak działa, to efekt zacofania, nie jest to istotne. Istotne jest to, że aby się dobrze uczyć, musisz się dobrze czuć, mieć pewność, że robisz coś dobrze, osiągasz rezultaty. Dlatego budowanie samooceny w dobrze prowadzonych szkoleniach jest zawsze elementem numer jeden.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1906926595993027281-2645460929152693698?l=mwyrobek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/2645460929152693698'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/2645460929152693698'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/2011/09/systemy-oceniania-zalecane-w.html' title='Systemy oceniania zalecane w dwudziestym pierwszym wieku'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281.post-5250208704902065562</id><published>2011-09-17T03:36:00.000-07:00</published><updated>2011-09-17T03:40:57.823-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='produktywność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szkoła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauczanie'/><title type='text'>Jak się lepiej uczyć: muzyka barokowa</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pewnie nie zastanawiałeś się jeszcze nad tym, że od 20 lat, od kiedy się uczysz, jeszcze nikt z uczących nie powiedział Ci jak naprawdę należy to robić. Na zajęciach &lt;b&gt;zapisujesz wiele nudnych  rzeczy&lt;/b&gt;, a jedyne, co robisz, to &lt;b&gt;powtarzasz je&lt;/b&gt; po kilkadziesiąt razy do momentu, kiedy organ prowadzący zajęcia uzna, że to co wydobywa się z Twoich ust jest podobne do &lt;b&gt;definicji&lt;/b&gt; z notatek, które Ci podał, uprzednio kopiując takowe z książki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.amazon.com/Learning-Revolution-Gordon-Dryden/dp/1929284004"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://ecx.images-amazon.com/images/I/71C2N4ZWWGL._SS500_.gif" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Uczysz się całe życie, zatem rób to dobrze&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zapewniam Cię, że jest wiele znacznie ciekawszych i bardziej efektywnych  sposobów. Pierwszy z nich to użycie do tego celu muzyki. Wielu terapeutów i trenerów używa na swoich szkoleniach transu i hipnozy, by wzmocnić efekt i i szybciej Cię czegoś nauczyć. Do tego trzeba jednak trochę umiejętności. Użycie muzyki jest znacznie prostsze. Od wieków muzyka i śpiew ułatwiają pracę, służą do usypiania dzieci, bądź odprężenia i rozrywki. Muzyka zmniejsza stres, łagodzi strach, dodaje energii i poprawia pamięć. Muzyka wreszcie sprawia, że ludzie są mądrzejsi. Problem w tym, że jeśli chcemy otrzymać wyjątkowe rezultaty, musimy używać odpowiednich narzędzi w równie wyjątkowy sposób.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://farm4.static.flickr.com/3458/3805274544_7e32844358.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://farm4.static.flickr.com/3458/3805274544_7e32844358.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Muzyka relaksuje, relaks pomaga przyswajać szybko informacje&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak właśnie zrobił kiedyś doktor &lt;b&gt;Georgij Łozanow&lt;/b&gt;. Uzyskał on jedne z najbardziej spektakularnych rezultatów w przyspieszonym nauczaniu języków obcych. Ogłosił on swego czasu, że dzięki jego metodzie bułgarscy studenci byli w stanie zapamiętać od tysiąca do tysiąca dwustu nowych słów języka obcego dziennie. Pełne zestawienie metod i rezultatów uzyskanych przez Łozanowa można zobaczyć w jego książce zatytułowanej: “&lt;b&gt;&lt;a href="http://www.amazon.com/Suggestology-Outlines-Suggestopedy-Psychic-ebook/dp/B00256Z27S"&gt;Suggestology and Outlines of Suggestopedy (Psychic Studies)&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; ” z 1978 roku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;a href="http://www.thelearningweb.net/chapter09/page320.html"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://www.thelearningweb.net/learning_posters/chapter09posters_large/pagel320.gif" width="232" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Komentarz zbędny&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na czym rzecz polegała? Doktor odkrył, że u ludzi stąpających po tej planecie zachodzi coś takiego jak &lt;b&gt;“optymalny stan sprzyjający nauce”&lt;/b&gt;. Mamy z nim do czynienia wówczas, gdy częstotliwość oddechów i uderzeń serca oraz fal mózgowych są zsynchronizowane, a ciało odprężone, nasz umysł pozostaje wtedy w stanie koncentracji i gotowości do przyjmowania nowych informacji. Może to być tak naprawdę głębokie oddychanie lub wykorzystywanie muzyki. Musi to być jednak &lt;b&gt;specjalnie dobrana muzyka&lt;/b&gt;. Według Łozanowa, dobrze poprowadzony koncert pozwala nauczyć sześćdziesięciu procent materiału w ciągu pięciu procent czasu zużytego przy metodach tradycyjnych. Jego metoda polegała na wprowadzeniu ucznia dokładnie w taki stan psychiczny, w jakim znajduje się człowiek słuchający koncertu: stan wewnętrznego rozluźnienia, bierności, ale i czujności. Podczas słuchania muzyki odbierasz wiele informacji jednocześnie: melodie, barwę, harmonię, rytm, ładunek uczuciowy. Kiedy słuchasz, słucha także twoje ciało i dostosowuje się do tego rytmu. Psycholog radziecki K. Platonow odkrył, że sam metronom, wybijający&lt;b&gt; rytm 60 uderzeń na minutę&lt;/b&gt;, oddziaływuje na ludzi. Dokładnie taki rytm powodował również, że umysł działał sprawniej niż zwykle.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://farm6.static.flickr.com/5050/5343361247_f84cc7a9a8.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="330" src="http://farm6.static.flickr.com/5050/5343361247_f84cc7a9a8.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Rytm synchronizuje działanie Twojego organizmu&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Skoro taki rytm jest idealny, już wiesz, dlaczego musi to być specjalnie dobrana muzyka. Łozanow odkrył, że muzyka barokowa, która ma właśnie taki rytm, pozwala zharmonizować funkcjonowanie ciała i umysłu, a przede wszystkim otwiera “&lt;b&gt;emocjonalny zamek&lt;/b&gt;” do superpamięci - układ limbiczny mózgu. Muzyka barokowa posiada magiczne metrum 60 uderzeń na minutę.Metoda ta na rynku ma także inną nazwę - &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.superlearning.com/"&gt;superlearning&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; i jest wbrew pozorom dość popularna.Tak naprawdę jest to jedna z wielu metod, które pozwalają przełamać blokady hamujące proces uczenia się. Według Łozanowa człowiek wykorzystuje od około 10% do 15% swoich intelektualnych możliwości. Dlatego doprowadzając się do głębokiego stanu odprężenia ciała i umysłu w połączeniu z rytmicznym oddychaniem, odpowiednią muzyką można przyswoić znaczną ilość wiedzy. Wykazano również, że całkowite zniesienie tych blokad może &lt;b&gt;doprowadzić do 20 krotnego zwiększenia możliwości mózgu&lt;/b&gt; w kwestii zapamiętywania nowych informacji. Nie pozostaje Ci nic, jak tylko sięgnięcie do wymienionych powyżej publikacji, zacząć ćwiczyć i skorzystania z tych możliwości. Dobrej zabawy.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1906926595993027281-5250208704902065562?l=mwyrobek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/5250208704902065562'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/5250208704902065562'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/2011/09/jak-sie-lepiej-uczyc-muzyka-barokowa.html' title='Jak się lepiej uczyć: muzyka barokowa'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://farm4.static.flickr.com/3458/3805274544_7e32844358_t.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281.post-8805209404378644296</id><published>2011-09-13T11:04:00.000-07:00</published><updated>2011-09-14T01:35:25.483-07:00</updated><title type='text'>Poznaj prof. dr. hab. inż. Larrego</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;iframe width="420" height="345" src="http://www.youtube.com/embed/1rtWoonMZdM" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Nowy, gościnny współautor bloga - Larry.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Myślę, że od dziś, Larry będzie użyczał nam swoich niezrównanie trafnych uwag i wskazówek przed każdym postem, polubiłeś Larrego?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ycEkVPtQ0d0/Tm-a-c7X6jI/AAAAAAAAEo4/h2HDzco5x38/s1600/talkinglarry.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-ycEkVPtQ0d0/Tm-a-c7X6jI/AAAAAAAAEo4/h2HDzco5x38/s320/talkinglarry.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Larry z profilu.&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1906926595993027281-8805209404378644296?l=mwyrobek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/8805209404378644296'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/8805209404378644296'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/2011/09/poznaj-prof-dr-hab-inz-larrego.html' title='Poznaj prof. dr. hab. inż. Larrego'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/1rtWoonMZdM/default.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281.post-6014232544151320879</id><published>2011-09-02T13:41:00.000-07:00</published><updated>2011-09-02T13:50:50.997-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='agile'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='firma'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zarządzanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hr'/><title type='text'>Traktuj pracownika(programistę) swego, jak siebie samego</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;Jak jest w twojej firmie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wykonywanie zadań i projektów w zorganizowanej grupie ludzi zwanej firmą zależy od przeływu informacji i planowania wielu działań. Można powiedzieć, że zarządzanie procesami wewnątrz takiej grupy jest sprawą nader skomplikowaną. W tym celu wymyślono szereg teorii i narzędzi, które ją usprawniają, np Scrum. Bez zanudzania. Techniki te stworzono, byś mógł maksymalnie wykorzystać potencjał pracowników i czasu.  &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rBgmPF46qts/TmE4VFnG9BI/AAAAAAAAEoc/2Az9Wra3tpQ/s1600/Just+manage+something-+Programmers+-+Google+Docs.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="306" src="http://4.bp.blogspot.com/-rBgmPF46qts/TmE4VFnG9BI/AAAAAAAAEoc/2Az9Wra3tpQ/s400/Just+manage+something-+Programmers+-+Google+Docs.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Twoja firma ma lidera!(?)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pytanie w takim razie brzmi: Co powinno cechować programistę, a co menedżera w tej hierarchii?&lt;br /&gt;Czy jeden może być drugim i na odwrót? Chcąc nie chcąc, pojawia się tu czynnik ludzki. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-kRrG5ft8CKU/TmE4ojYeOYI/AAAAAAAAEog/vnq5wXwl5Ds/s1600/Just+manage+something-+Programmers+-+Google+Docs.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="248" src="http://3.bp.blogspot.com/-kRrG5ft8CKU/TmE4ojYeOYI/AAAAAAAAEog/vnq5wXwl5Ds/s400/Just+manage+something-+Programmers+-+Google+Docs.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Co jeśli lider nie ma racji?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;By go opanować, potrzebne jest zrozumienie czegoś, co nazywa się&lt;b&gt; inteligencją emocjonalną&lt;/b&gt;. Wbrew opini wielu “szefów” istnieje coś takiego i jest cokolwiek całkiem ważne. Pozwala ona zrozumieć, dlaczego ludzie mają problemy z komunikacją, dlaczego nie chcą ze sobą pracować, zwalniają się. Jak te sytuacje usprawnić i w końcu jak z nimi rozmawiać, by czuli się dobrze i byli efektywni?&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-xKCHRo0TG7Y/TmE4_E555bI/AAAAAAAAEok/84YJLNTu_Iw/s1600/Just+manage+something-+Programmers+-+Google+Docs.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="365" src="http://3.bp.blogspot.com/-xKCHRo0TG7Y/TmE4_E555bI/AAAAAAAAEok/84YJLNTu_Iw/s400/Just+manage+something-+Programmers+-+Google+Docs.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Miej z nimi kontakt, wiedz co czują&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiele osób bagatelizuje tę “część” zarządzania. W efekcie dzieje się coś takiego: “Zbyszku od jutra Ty będziesz zarządzał, bo przybyło programistów, ale nie martw się, wyślemy Cię na kurs Scrum Mastera i będziesz świetny, to nic, że przez 2 lata nie wychodziłes z pokoju”. Nie oszukujmy się, kurs nie zrobi z Ciebie dobrego Scrum Mastera, tak jak 10 dniowy kurs ICC nie zrobi z Ciebie coacha. Patrząc z drugiej strony, Mark Foster w książce &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.amazon.co.uk/exec/obidos/ASIN/0340786299/markforstthet-21/202-3722892-4223056"&gt;“How to Make Your Dreams Come True”&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; napisał, że są dwie techniki wykonywania zadań: &lt;b&gt;Push Mode&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;Pull Mode&lt;/b&gt;.  Pierwsza polega na maszynowym wykonywaniu poleceń, czyli tak, jak postrzegamy programistów. Drugi polega na zaangażowaniu intuicji i doświadczenia do podejmowania decyzji o tym, co w danej sytuacji będzie najlepsze - nasza wizja menedżerów. W takim modelu działań programista nie może być menedżerem i na odwrót. Niestety brutalna rzeczywistość pokazuje Ci, że mało jest tak naprawdę osób odnajdujących się w drugiej roli. Model ten stosowany jest często w większych korporacjach lub tam, gdzie ludzie myślą, że zarządzanie wiąże się z  krzykiem i groźbami. Takie podejście marnuje także dość skutecznie potencjał pracowników.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;Jak mogłoby być...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-z6ltoNtO2zM/TmE5cFUfhxI/AAAAAAAAEoo/FhMme_ejC-U/s1600/Just+manage+something-+Programmers+-+Google+Docs.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="313" src="http://3.bp.blogspot.com/-z6ltoNtO2zM/TmE5cFUfhxI/AAAAAAAAEoo/FhMme_ejC-U/s400/Just+manage+something-+Programmers+-+Google+Docs.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Współpracujcie nawzajem&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dlaczego? Obecnie wiele firm próbuje wdrażać lub już pracuje w duchu zwinnych metodyk zarządzania projektami. Ich podstawą jest wszechobecna współpraca. Model wcześniej wymieniony jej nie zapewnia, ponieważ zawsze istnieje bariera pomiędzy kierownictwem wysokiego szczebla, a “wyrobnikami” na samym dole hierarchi. Ta bariera powoduje, że dochodzi do podziału na pracowników “myślących” i “wytwarzających”, czyli fizycznych i umysłowych. Efektem tego jest marnotrastwo potencjału ludzi, którzy i tak są tam zatrudnieni, a których talent objawia się tylko w wyrobnictwie. Jak twierdzi Evan Rose, w rzeczywistości obecnie każdy kwalifikuje się jako pracownik umysłowy, nie tylko fizyczny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Natomiast, co do modelu opisanego wcześniej, kultury organizacyjne typu “Każ i kontroluj” dzielą swoje siły robocze właśnie pomiędzy pracowników umysłowych i “resztę”. Płacą one swoim umysłowym pracownikom za myślenie, reszcie natomiast za wykonywanie poleceń. W takich kulturach wzajemna współpraca jest skazana na porażkę już na starcie. Stosując zasadę “każdy kwalifikuje się jako pracownik umysłowy”, tworzy się &lt;b&gt;strukturę samoorganizującą&lt;/b&gt;, równorzędną, będącą w stanie szybko reagować na zmiany. Zalety takiej struktury można prześledzić w ciekawej książce De Bono &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.amazon.com/Mechanism-Mind-Edward-Bono/dp/0317905597"&gt;“The Mechanizm of Mind”&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, gdzie takie stuktury są opisane.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Idąc dalej, skoro mamy samoorganizującą się strukturę, w której każdy jest pracownikiem umysłowym, może niepotrzebni są już menedżerowie? Nie byłoby tam awansów w stylu: “Od dziś jesteś menedżerem! Idź po kawę”. Od teraz każdy bierze udział w tym procesie. Nie ma skomplikowanej hierarchi, a każdy ma możliwość dodania czegoś od siebie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Coś takiego istnieje w &lt;b&gt;37Signals&lt;/b&gt;, DHH przedstawił to w następujący sposób:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;We also let our teams manage each other. Every week, one employee gets to be manager and set the rough agenda, review others’ work, write a company status update, and generally be the go-to person for their colleagues. We rotate these duties weekly.You know what we’ve found? Magical things happen when employees know they’ll get to be king for a week. Gone is the complaining about what management is forcing them to do, because rotating management gives them a clear perspective of both sides of the fence. Employees will step up and grow if you give them the chance. &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście nawet on twierdzi, że może wydawać się to szalone, ale w małych firmach, lub grupach zawsze można to wypróbować. Z pewnością jest to duża szansa na samorozwój wszystkich zaangażowanych.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Nj0z60Fs1pY/TmE6Ba37guI/AAAAAAAAEos/GC9mg6m_vw8/s1600/Just+manage+something-+Programmers+-+Google+Docs.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="220" src="http://4.bp.blogspot.com/-Nj0z60Fs1pY/TmE6Ba37guI/AAAAAAAAEos/GC9mg6m_vw8/s400/Just+manage+something-+Programmers+-+Google+Docs.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Stwórzcie wspólną wizję i razem nią podążajcie&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nawet jeśli coś pójdzie źle, w małej organizacji można na te zmiany zareagować bez większych strat. Czego by jednak nie zrobić, zawsze uważaj na “ludzki czynnik”. Wiedz, że jedni bedą lepszymi liderami, menedżerami inni gorszymi i pod tym kątem te struktury organizuj.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1906926595993027281-6014232544151320879?l=mwyrobek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/6014232544151320879'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/6014232544151320879'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/2011/09/traktuj-pracownikaprogramiste-swego-jak.html' title='Traktuj pracownika(programistę) swego, jak siebie samego'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-rBgmPF46qts/TmE4VFnG9BI/AAAAAAAAEoc/2Az9Wra3tpQ/s72-c/Just+manage+something-+Programmers+-+Google+Docs.png' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281.post-8243311443906772510</id><published>2011-08-28T05:24:00.000-07:00</published><updated>2011-08-29T12:52:51.199-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='programowanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bnl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bdd'/><title type='text'>Własny język programowania, czy warto?</title><content type='html'>Dlaczego powinieneś spróbować?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.designedlearning.com/blog/wp-content/uploads/2011/02/real-community-learning-blog.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="262" src="http://www.designedlearning.com/blog/wp-content/uploads/2011/02/real-community-learning-blog.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Rozwój i nauka zawsze są w cenie!&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Miałeś kiedyś frajdę z posiadania starego motocykla lub samochodu? Nawet jeśli nie, to może interesują Cię takie pojazdy. Wówczas to uczysz się na nich jeździć, traktujesz to jako doskonałą rozrywkę. Problem z nimi polega na tym, że stare samochody psują się częściej niż jeżdżą. Co się wtedy dzieje? Nawet jeśli nie jesteś mechanikiem samochodowym, jest to twoje hobby, więc zaczynasz majsterkować, rozbierać, składać, naprawiać. Okazuje się nagle, że zacząłeś rozumieć, jak to wszystko działa, masz nową wiedzę, nowe zasoby. Pozwalają Ci one spojrzeć na dziedzinę twojego hobby z szerszej perspektywy i odkryć nowe możliwości. Czytałem kiedyś zabawne zdanie: “Każdy porządny programista PHP stworzył w swojej karierze przynajmniej jeden framework lub CMS”. Myślisz, że robią to po to, by być drugim DHH i mieć kasę? Szanse na to są dramatycznie niskie. Mimo braku sukcesu na tym polu, osiągają coś bezcennego - wiedzę. Ponieważ stworzyli oni framework czy cms, wiedzą doskonale, jakie problemy można w tej dziedzinie napotkać, jak to wygląda od środka. Co za tym idzie - potrafią lepiej od Ciebie wykorzystać stworzone przez kogoś rozwiązania, bo mają na ten problem szerszą perspektywę. Jakiś czas temu (chyba w 2005) w pracy pt. &lt;a href="http://dl.acm.org/citation.cfm?id=1094865&amp;amp;dl=ACM&amp;amp;coll=DL&amp;amp;CFID=37398780&amp;amp;CFTOKEN=90197480"&gt;&lt;b&gt;Constructing a Metacircular Virtual Machine in an Exploratory Programming Environment&lt;/b&gt; &lt;/a&gt;- polecam, opisano, w jaki sposób stworzono&lt;b&gt; &lt;a href="http://kleinvm.sourceforge.net/"&gt;Klein VM&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; - metacykliczną wirtualną maszynę dla języka Self. Napisano też, dlaczego to zrobiono. Mianowicie, by nauczyć się czegoś nowego. Doświadczenia w konstruowaniu tego środowiska pozwoliły przenieść je na grunt Javy (badania sponsorował SUN) i wykorzystać w projekcie&lt;b&gt; &lt;a href="http://wikis.sun.com/display/MaxineVM/Publications"&gt;Maxine&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; (nowa wirtualna maszyna Javy). Jak widzisz, takich rozwiązań nie tworzy się, by od razu dostać kasę, ale tworzy się je po to, by mieć wiedzę, która więcej kasy przyniesie w przyszłości. Dlatego, jeśli jesteś programistą, powinieneś spróbować stworzyć własny język programowania - jest to lepsza perpektywa i wiedza na przyszłość.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.amazon.com/Compilers-Principles-Techniques-Alfred-Aho/dp/0201100886"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://ecx.images-amazon.com/images/I/51FWXX9KWVL._SS500_.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;By poznać podstawy, nie musisz już zamykać się w garażu na 4 miesiące&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do tej pory, żeby się tego nauczyć, musiałeś przejść długą drogę poprzez  publikacje takie ja np. ta powyższa (jest świetna, ale nie najprostsza). Trzeba znać zasadę działania kompilatorów, lekserów, parserów, drzew AST itd. Będziesz się tego uczył np. na studiach doktoranckich, ale pytanie, czy masz na to czas? Dobra wiadomość jest taka: już nie musisz! Jakiś czas temu ukazała się następująca książka:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://createyourproglang.com/"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://createyourproglang.com/images/real_book.png" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Tu jest wszystko, co musisz wiedzieć o podstawach&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przykładowy akapit:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;The book will guide you through the creation of a simple language written in &lt;b&gt;Ruby&lt;/b&gt;. Once you’ve been through the exercises in the book and feel ready to dive in and create a real language, you’ll start from the template language running on the &lt;b&gt;JVM&lt;/b&gt; (Java Virtual Machine) included with the system. And just to make sure you’re ready to use the template right away, we’re also including a screencast explaining the code.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po przeczytaniu jej moge stwierdzić, że to jest najprostsza metoda, by nauczyć się czegoś w tematyce konstrukcji języków programowania. Zresztą są tam na tyle ciekawe przykłady, że bazując na nich Jeremy Ashkenas stworzył projekt &lt;b&gt;&lt;a href="http://jashkenas.github.com/coffee-script/"&gt;CoffeScript&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_uVqEcxEFCA/TlouKoO9VWI/AAAAAAAAEoY/yc3iPCSBHKQ/s1600/tools.png" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="318" src="http://4.bp.blogspot.com/-_uVqEcxEFCA/TlouKoO9VWI/AAAAAAAAEoY/yc3iPCSBHKQ/s400/tools.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Jest mnóstwo ciekawych i przydatnych narzędzi&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy już zaczniesz się bawić, spójrz na następujące dwa projekty. Pierwszy to &lt;b&gt;&lt;a href="http://tinlizzie.org/ometa/"&gt;OMeta&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; - w skrócie: object-oriented language for pattern matching. Potężne narzędzie, spodoba Ci się! Druga z ciekawych rzeczy to &lt;b&gt;&lt;a href="http://scg.unibe.ch/research/helvetia"&gt;Helvetia&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; - w skrócie, jak szybko stworzyć własnego &lt;b&gt;SQL&lt;/b&gt;, czy rzymski system liczbowy, będący językiem programowania.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://farm3.static.flickr.com/2415/2466566500_797ffb7f60.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://farm3.static.flickr.com/2415/2466566500_797ffb7f60.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;To miłe uczucie, kiedy płacą Ci za dobrą zabawę&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Teraz już poważnie. Przyszłość biznesu jak i wyszukiwania zależy od semantyki. W przypadku google trwają prace nad semantycznymi zapytaniami: “Jak będzie jutro pogoda?”. Natomiast przyszłość programistów i osób łączących ich z klientami zależy od&lt;b&gt; &lt;a href="http://www.blogger.com/goog_591026575"&gt;BNL&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;a href="http://bnl.jayfields.com/"&gt; (&lt;b&gt;Business Natural Languages&lt;/b&gt;)&lt;/a&gt;. Jest to ewolucja &lt;b&gt;DSL&lt;/b&gt;i, czyli języka, który pozwoli menedżerom na zapis ich celów biznesowych wprost w języku programowania. Np.:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;employee John Doe&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;compensate 500 dollars for each deal closed in the past 30 days&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;compensate 100 dollars for each active deal that closed more than 365 days ago&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli stosujesz&lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Behavior_Driven_Development"&gt; &lt;b&gt;Behavioral Driven Development&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; w swoich projektach, to wiesz, jak fantastycznie to działa i jak upraszcza twoje działania.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;By tworzyć takie języki, czyli dostosowywać się do tego, co niesie przyszłość, trzeba znać lub uczyć się narzędzi wypisanych powyżej. Zatem podsumowując całość i odpowiadając na pytanie w tytule - tak, warto się tego nauczyć, lub przynajmniej spróbować! &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1906926595993027281-8243311443906772510?l=mwyrobek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/8243311443906772510'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/8243311443906772510'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/2011/08/wasny-jezyk-programowania-czy-warto.html' title='Własny język programowania, czy warto?'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-_uVqEcxEFCA/TlouKoO9VWI/AAAAAAAAEoY/yc3iPCSBHKQ/s72-c/tools.png' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281.post-5336021498979195240</id><published>2011-08-23T09:25:00.000-07:00</published><updated>2011-08-23T09:25:26.773-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='todo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='produktywność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zarządzanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gtd'/><title type='text'>Ciekawe oraz skuteczne planowanie i wykonywanie zadań</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Napisałem poprzednio, że mierzenie czasu pracy jest bardzo subiektywną sprawą. Lepiej zastosować &lt;b&gt;&lt;a href="http://mwyrobek.blogspot.com/2011/08/dlaczego-mierzenie-czasu-pracy-nie.html"&gt;technikę Pomodoro&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, która wyłuskuje z tego czasu naszą realną efektywność i to właśnie ją pozwala zmierzyć. W skrócie - pozwoliło Ci to odpowiednio wykorzystać Twoje zasoby. Wiele osób twierdzi, że nie istnieje coś takiego jak zarządzanie czasem, ale tak naprawdę wszystko, co istnieje, może być w jakimś stopniu zarządzane. Czas mamy z głowy, co zatem z zadaniami, na które ten czas poświęcamy? &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Często zdarza się, że lista zadań, którą mamy zapisaną w 43 różnych notatnikach i programach, jest jak potwór w szafie. Niby każdy wie, że nie ma się czego bać, bo to tylko nasza wyobraźnia, ale i tak jest to ostatnie miejsce, do którego zajrzysz w nocy. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0zxIfGJpo9Q/TlJVHASObRI/AAAAAAAAEoQ/QHV3o3vRj9I/s1600/technologiavsty.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-0zxIfGJpo9Q/TlJVHASObRI/AAAAAAAAEoQ/QHV3o3vRj9I/s1600/technologiavsty.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Brutalna rzeczywistość&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Żebyś jednak nie był bez szans w walce z potworem wymyślono wiele znakomitych technik.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwszą z nich jest z pewnością&lt;b&gt;&lt;a href="http://www.davidco.com/"&gt; Getting Things Done Davida Allena&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Jest tam wiele narzędzi pozwalających na priorytetowanie zadań, przypisywanie im kontekstów, czasu, potrzebnej energii, przerw i tak dalej. Kiedy, wypruwając żyły, już się tego nauczysz, wtedy ktoś wyglądający jak profesor powie Ci: “Hej, źle planujesz swoje zadania” i każe Ci sięgnąć po książkę Briana Tracy &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.amazon.com/Master-Your-Time-Brian-Tracy/dp/9990482470"&gt;“How to master your time”&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;.  Ponieważ Brian Tracy napisał około miliona książek na ten temat, nauczy Cię on, że najważniejszym w wykonywaniu zadań jest ich priorytetowanie. To z kolei opisał w książce &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.amazon.com/That-Frog-Great-Ways-Procrastinating/dp/1583762027"&gt;“Eat that frog”&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Ale to nie koniec. Zgadnij co? Oprócz tego, że zaplanujesz zadania, sposób w jaki je postrzegasz i wykonujesz jest równie ważny. Zatem kolejną wartą uwagi rzeczą jest książka &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.debonogroup.com/six_thinking_hats.php"&gt; “Six thinking hats”&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, która pozwoli Ci w już dobrze zaplanowanych zadaniach jak najlepiej wykorzystać mózg.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;&lt;b&gt;Nie zapominaj o zasadach ...&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-1089RnIQj-M/TlJVk9KMeGI/AAAAAAAAEoU/mM-WLqllLzM/s1600/GoodLuckSign.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-1089RnIQj-M/TlJVk9KMeGI/AAAAAAAAEoU/mM-WLqllLzM/s320/GoodLuckSign.jpg" width="239" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Każda z rzeczy opisanych powyżej jest znakomita i warto zawsze po nią sięgnąć. Ale nie można zapominać o jednej rzeczy. Twój mózg to nie tylko racjonalne wykonywanie dobrze zaplanowanych zadań. Gdyby tak było, każdy po 45 roku życia dostawałby nagrodę Nobla. Wszystko to stałoby się nudne, a my nie różnilibyśmy się od gadających roślinek. Mózg jest trochę bardziej skomplikowany i oferuje również coś takiego jak emocje i intuicyjne zachowanie, które to potrafią w 10 sekund zepsuć Ci to, czego się wyżej nauczyłeś. Żeby tak się nie stało i żeby brać z tej intuicji i emocji to, co najlepsze, poświęć parę minut na coś co nazywa się &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.markforster.net/autofocus-system/"&gt;Autofocus Index &lt;/a&gt;&lt;/b&gt;Marka Fostera.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;&lt;b&gt;... ani o zabawie!&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-2neGGGlVXE4/TlJVG5D2lWI/AAAAAAAAEoM/tdi8ZIfTAWc/s1600/kid.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="288" src="http://3.bp.blogspot.com/-2neGGGlVXE4/TlJVG5D2lWI/AAAAAAAAEoM/tdi8ZIfTAWc/s400/kid.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Wykonywanie zadań też może być zabawą!&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Uprzedzam! To nie jest metoda, którą cała populacja zaakceptuje, polubi i dzięki której znikną dziury budżetowe. Jest to metoda, która opiera się na naszej naturalnej potrzebie działania, która oprócz racjonalnych wyborów, zawiera również elementy intuicji i zabawy. Składa się ona z czterech różnych metod, dostosowanych na potrzeby różnych sytuacji. Są to: AF1, AF2, AF3, AF4. Ja opiszę tutaj jedynie metodą AF4, która najlepiej pasuje do mojego trybu pracy, dlatego warto, byś sprawdził także działanie pozostałych. Każda z nich odpowiada innemu charakterowi pracy i życia. Zależy to od limitów czasowych, ilości wykonywanych zadań, charakteru pracy itp. W skrócie, jeśli nie masz deadline'ów i masz luźne godziny pracy - wybierasz 1, jeśli zazwyczaj wykonujesz rutynowe czynności - wybierasz 2, jeśli łączysz jedno i drugie i deadliny wybierasz 4 itd. Nie będe opisywał wszystkiego, co możesz zobaczyć&lt;b&gt;&lt;a href="http://www.markforster.net/autofocus-system/"&gt; na stronie Marka Fostera&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Ale uprzedzam kilka rzeczy płynących z mojego doświadczenia:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;- to metoda, która działa, ale działa tylko wtedy, gdy zaufasz systemowi, który nią kieruje&lt;br /&gt;- pracując z nią zauważysz, że nagle, mimo tak prostej metody, zaczynasz wykonywać dużo więcej działań&lt;br /&gt;- nie myśl za dużo, po prostu trzymaj się kilku prostych zasad&lt;br /&gt;- opisany tam notes można traktować jak kontekst z GTD (np. Szkoła, Dom, Praca itd).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wspomniałem, osobiście używam AF4 i mogę powiedzieć, że wszystkie do tej pory poznane task managery i todo listy są niepotrzebne, całość powoduje, że wykonuje dużo zadań, jednocześnie bawiąc się całym systemem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak działa AF4:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_UVPHdMr6gyM/TPyjZAVsHRI/AAAAAAAABvg/BrgNfcV1JkY/s1600/Screenshot.png" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="472" src="http://2.bp.blogspot.com/_UVPHdMr6gyM/TPyjZAVsHRI/AAAAAAAABvg/BrgNfcV1JkY/s640/Screenshot.png" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Autofocus List&lt;/b&gt; w praktyce&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do zapisywania listy zadań możesz użyć albo zwykłego notatnika, zeszytu albo arkusza kalkulacyjnego np.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1) Spisujemy wszystko, co chcemy zrobić (wszystkie zadania) i oddzielamy je kreską - odtąd jest to nasz Backlog.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2) W każdej chwili możemy dopisać nowe zadanie, ale robimy to za poziomą kreską - co od teraz jest Active Listą.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3) Zaczynamy od Backlogu. Przechodzimy po wszystkich Taskach i zaczynamy prace nad tym, nad tym, nad którym w danej chwili chcemy pracować.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zakreślamy Task jako zrobiony jeśli uważamy, że dostatecznie dużo nad nim pracowaliśmy, umieszczamy go na końcu Active Listy, ale tylko wtedy jeśli wymagana jest jeszcze nad nim praca (lub jeśli ta czynność będzie się powtarzać w przyszłości - np. sprawdzenie poczty).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4) Gdy przechodząc przez kolejne pozycje Backlogu napotykamy linię graniczną, nie przechodzimy do Active Listy. Zamiast tego wracamy do początku Backlogu i kontuujemy przechodzenie w kolejności po Taskach w celu znalezienia tego, nad którym chcemy pracować.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Taki typ przemieszczania się kontynuujemy do momentu, kiedy w trakcie pełnego przebiegu po Backlogu nie wykonamy pracy nad żadnym z zadań&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5) Teraz przekraczamy linię i przechodzimy do Active Listy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przemieszczamy się w dowolny sposób - po kolei przeglądamy zadania w celu znalezienia tego, nad którym chcielibyśmy pracować w danej chwili.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6) Osiągnąwszy ostatnie zadanie na Active Liście, przechodzimy do początku Backlogu i powtarzamy proces z Punktu 3.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;7) Kiedy wykreślimy wszystkie zadania w Backlogu (zrobimy), kreślimy nową linię na końcu Active Listy i to ona od tego momentu staje się Backlogiem.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Powodzenia!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1906926595993027281-5336021498979195240?l=mwyrobek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/5336021498979195240'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/5336021498979195240'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/2011/08/ciekawe-oraz-skuteczne-planowanie-i.html' title='Ciekawe oraz skuteczne planowanie i wykonywanie zadań'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-0zxIfGJpo9Q/TlJVHASObRI/AAAAAAAAEoQ/QHV3o3vRj9I/s72-c/technologiavsty.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281.post-2484831330912498017</id><published>2011-08-20T04:42:00.000-07:00</published><updated>2011-08-20T04:42:45.099-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='produktywność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zespół'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zarządzanie'/><title type='text'>Dlaczego mierzenie czasu pracy nie działa?</title><content type='html'>Pracując dzień w dzień nie zdajemy sobie sprawy,&lt;b&gt; ile czasu marnujemy&lt;/b&gt;. Minęły już czasy, kiedy on 30 000 lat temu obserwując niebo stwierdzał, czy jest dzień czy noc, i w zależności od tego pracował lub spał.  W chwili obecnej problem jest dużo bardziej złożony. Mianowicie pracując, jesteś zmuszony monitorować i liczyć każdą minutę z upływającego czasu. Dlaczego? Powodów jest kilka, najważniajszy to taki, że za ten czas &lt;b&gt;Ci płacą&lt;/b&gt;. By Twoi zleceniodawcy nadal Ci płacili, konieczne jest obliczenie kosztów, jak i estymacja czasu, która jest Ci potrzebna do wykonania pewnej skończonej liczby zadań. Co więcej, praca inna od koszenia trawy wymaga &lt;b&gt;kreatywności&lt;/b&gt;. By móc być kreatywnym, trzeba nałożyć na siebie i spełnić pewne uwarunkowania. John Cleese stwierdził na jednym z prowadzonych przez siebie wykładów, że by móc być kreatywnym, trzeba spełnić dwa warunki: mieć ograniczenie przestrzeni i ograniczenie czasu. To pierwsze niejako jest zapewnione, bo mało osób pracuje na dworcu autobusowym. Natomiast drugie jest często bagatelizowane. Przykład: pracując nad czymś estymujesz tą czynność i stwierdzasz, że zajmie Ci ona 13 godzin. OK, 13 godzin, tak? Teraz zastanów się nad tym, jak efektywnie spędzasz dziennie czas: przychodząc, czy zaczynając pracę  o 9 i kończąc ją o 17.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" height="266" src="http://3.gvt0.com/vi/BpWM0FNPZSs/0.jpg" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/BpWM0FNPZSs&amp;amp;fs=1&amp;amp;source=uds"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;embed width="320" height="266" src="http://www.youtube.com/v/BpWM0FNPZSs&amp;amp;fs=1&amp;amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Deadline&lt;/b&gt; - Ty z pewnością też tak masz&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Mało osób w tym układzie planetarnym jest w stanie pracować kreatywnie i efektywnie przez 8 godzin non stop. Dlaczego? Bo to po prostu niemożliwe i Twój mózg samoistnie Cię dekoncentruje, żebyś nie stał się w niedługim czasie warzywem lub czymś w stylu maszyny do pisania. Kolejnym przykładem jest eksperyment, który udało mi się przeprowadzić rok temu. Wraz z ludźmi, z którymi pracowałem, postanowiliśmy stworzyć aplikacje jak i rozgrywkę, która nazywała się &lt;b&gt;Paymo Experiment&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-VLBF1BU23OE/Tk-OUmcf9SI/AAAAAAAAEoI/QWBo6b9qW0E/s1600/contest_screen.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="331" src="http://4.bp.blogspot.com/-VLBF1BU23OE/Tk-OUmcf9SI/AAAAAAAAEoI/QWBo6b9qW0E/s400/contest_screen.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://www.paymo.biz/"&gt;Paymo timetracker&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; to tak naprawdę wspaniałe narzędzie, z wbudowanymi wszystkimi potrzebnymi narzędziami do analizy tego co i jak zrobiłeś przez dany odcinek czasu. Jednak monitorowanie czasu pracy staje się nudne i mało adekwatne, bo nie wiesz tak naprawdę, ile czasu zajmuje to samo innym osobom (w skrócie: czy zawalasz robotę czy nie). Efekt jest prosty, osoby z ego wielkości Księżyca stwierdzają: “Cholera, ja to jednak jestem super, pracuje po 70 godzin i dzięki temu jestem najlepszym pracownikiem”. Tak to nie działa.&lt;br /&gt;Chodziło też o to, by wyeliminować pracoholików, bo Ty i Ja wiemy, że oni są zbędni: czytaj&lt;b&gt; &lt;a href="http://37signals.com/svn/posts/902-fire-the-workaholics"&gt;Fire the workaholics&lt;/a&gt;.&lt;/b&gt; Aplikacja była dość ciekawa, zarejestrowało się sporo osób i tak naprawdę można było sprawdzić, ile kto średnio i nad czym pracuje przez dany dzień czy tydzień - jeśli oczywiście dodałeś go do obserwowanych, a on się z zgodził. Wszystko było idealne. Jednak powraca tu problem wymieniony wcześniej: to ile pracujesz jest świetne, ale jak pracujesz? Powiem szczerze, że jestem fanem wiedzy z rozdziału zarządzanie czasem. Jednak po przeczytaniu Davida Allena &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.davidco.com/about-gtd"&gt;“GTD”&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;&lt;a href="http://merlin.pl/Zjedz-te-zabe-21-metod-podnoszenia-wydajnosci-w-pracy-i-zwalczania-sklonnosci-do_Brian/browse/product/1,400347.html"&gt;“Zjedz tę Żabę!”&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; Briana Tracy'ego odczuwam niedosyt. Po pierwsze mamy do dyspozycji tryliony narzędzi, mniej lub bardziej skomplikowanych. Po drugie sprawą kluczową nadal pozostaje czas, w którym to wszystko wykonujemy i w jaki sposób. Można powiedzieć nawet - jego granulacja pozostaje zbyt duża (8 godzin efektywnej pracy non-stop jest niemożliwe).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;“Czasu jest wystarczająco dużo dla osób, które dobrze go wykorzystują”&lt;/b&gt; - Leonardo da Vinci&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.borrowedcode.com/images/pomodoro.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="318" src="http://www.borrowedcode.com/images/pomodoro.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest jednak ratunek i pomoc w tego typu sytuacjach, nazywa się &lt;b&gt;&lt;a href="http://pomodorotechnique.com/"&gt;pomodorotechnique.com&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Na czym rzecz polega? Polega na tym, by wyuczyć w sobie pewne nawyki, które pozwolą tak naprawdę być kreatywny i produktywnym przez czas, który dla siebie rozplanujemy. Co więcej metoda ta nie działa tylko dla pojedynczego osobnika, ale i dla całego stada, więc można ją wykorzystać w pracy grupowej, czyli np. pair programming.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Pomodoro Technique&lt;/b&gt; stworzył Francesco Cirillo w 1992. Jest to narzędzie używane przez profesjonalistów w zespołach lub indywidualne jednostki na całym świecie. Co trzeba mieć by zacząć? Kuchenny minutnik (zgadza się, taki, który tyka). Lub, jeśli pracujesz na komputerze - adekwatne oprogramowanie, polecane przeze mnie - focusbooster.com.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Jak to działa?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- Zdefiniuj zadanie, nad którym chcesz pracować, ustaw minutnik na 25 minut.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- Zacznij wykonywać zadanie, dopóki minutnik nie zadzwoni, jeśli tak się stanie, zapisz sobie gdzieś X (jako wykonany jeden pomidor).&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- Odpocznij chwilę, np 5 minut, przejdź się po schodach, albo zobacz co dzieje się za oknem.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- Co cztery pomidory (czyli co 4x25 minut) weź dłuższą przerwę, np 15 minut.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://pragprog.com/magazines/2009-11/images/iStock_000009443672Small.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="311" src="http://pragprog.com/magazines/2009-11/images/iStock_000009443672Small.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Magiczne 25 minut jest efektem wieloletnich badań, które wykazały, że Twój umysł jest w stanie pracować z pełną wydajnością i skupieniem, optymalnie tylko przez krótkie odcinki czasu. Po tych odcinkach powinna następować przerwa. W czasie tej przerwy nie myśl o wykonywanym zadania, zrelaksuj się, myśl o czymś przyjemnym lub wykonaj fizyczne ćwiczenie. Ważne jest, by przerw nie przeciągać powyżej 5 minut i zachować płynność wykonywania danego zadania. Po 4 pomidorach Twój umysł powoli staje się zmęczony, dlatego powinieneś zrobić dłuższą, odświeżającą przerwę około 15 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dąż do tego, by nic nie przerywało twojego pomidora. Pomidor jest niepodzielny. Jeśli go zacząłeś, musisz wykonać go do końca. Jeśli minutnik zadzwonił, przestań wykonywać dane zadanie, niezależnie na jakim jesteś jego etapie. Kiedy coś Ci przerwało, zapisz to sobie jako znak "-" np. Przerwane pomidory nie mogą być zapisywane, to powoduje fakt kształtowania się u Ciebie szybkich technik negocjacyjnych. Czyli następnym razem powiesz komuś, by zadzwonił za chwilę, bo masz ważne zadanie (pomidor). Twoim obowiązkiem jest unikanie jakichkolwiek przerw w trakcie wykonywania pomidora. Zobaczysz po chwili, jak można sobie radzić w biurze z wieloma utrudnieniami i jak nimi zarządzać, co pozwoli Ci się skupić na pomidorze i lepiej pracować. A Pani Kasia na pewno sama znajdzie ten długopis.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo, że masz teraz wątpliwości, czy to zadziała w Twoim przypadku, zaufaj mi. Spróbuj wszystkie z twoich zaplanowanych zadań wykonywać w oparciu o tą technikę, a po tygodniu zobaczysz, że coraz mniej czasu potrzebujesz na ich wykonanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Używając prostych, progresywnych kroków, kartka, na której zapisujesz swoje pomidory będzie znakomitą analizą tego, jak pracujesz, jakie zadania ile Ci zajmują, ile jest efektywnego czasu Twojej pracy. Dzięki temu po pewnym czasie dowiesz się również, jak organizować dzień za pomocą Pomodoro Technique, jak radzić sobie z niechcianymi przerwami i zakłóceniami np kiedy ktoś nieoczekiwanie do Ciebie zadzwoni i wyrwie Cię z rytmu pracy. Zobaczysz tak naprawdę na ile Cię stać, co pozwoli Ci lepiej organizować dzień, planować wykonywanie poszczególnych zadań, a przede wszystkim bawić się lepiej swoją pracą!&lt;br /&gt;Będziesz po prostu w stanie stwierdzić: “Tak, napisanie tego artykułu zajmie mi 4 pomidory”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najciekawszy jest fakt, że to naprawdę funkcjonuje. To najprostsze, a zarazem najskuteczniejsze narzędzie, by być efektywnym i dobrze planować swoje zadania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo, że metoda ta jest bardzo prosta, dobrze jest przeczytać książkę autora, by jeszcze lepiej zrozumieć jej idee i bardziej zaawansowane zastosowania - &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.pomodorotechnique.com/products.html#pomodorobook"&gt;Pomodoro Technique Book.&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1906926595993027281-2484831330912498017?l=mwyrobek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/2484831330912498017'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/2484831330912498017'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/2011/08/dlaczego-mierzenie-czasu-pracy-nie.html' title='Dlaczego mierzenie czasu pracy nie działa?'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-VLBF1BU23OE/Tk-OUmcf9SI/AAAAAAAAEoI/QWBo6b9qW0E/s72-c/contest_screen.png' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281.post-9170301497430065352</id><published>2011-08-18T05:21:00.000-07:00</published><updated>2011-09-02T13:51:34.101-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='smalltalk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='programowanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bdd'/><title type='text'>Programowanie obiektowe w czystej postaci: Smalltalk</title><content type='html'>Wiemy już, jak daleko sięga teoria programowania obiektowego: &lt;a href="http://mwyrobek.blogspot.com/2011/08/filozofia-vs-programowanie-obiektowe.html"&gt;&lt;b&gt;filozofia vs programowanie&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;. Problemem staje się właściwa jej realizacja.  Wybór technologii i języka programowania to proces, na który składa się wiele czynników. Popularność, spełnianie wymagań danego projektu, społeczność stojąca za daną technologią, producent i jego pozycja na rynku, wskaźnik ROI, preferencje własne. Mówiąc o obiektowości i generalnie o architekturze, trzeba zauważyć, że obecnie w wielu projektach czas i wymagania sprawiają, że odchodzi się od czysto obiektowego stylu na rzecz wydajności i efektywności.  Np. &lt;b&gt;Ruby On Rails&lt;/b&gt; - &lt;b&gt;Ruby&lt;/b&gt; to fantastyczny obiektowy język, ale już Railsy i ich architektura pozostawia wiele do życzenia, nie dlatego, że jest zła, ale dlatego, że postawiono tam na realizacje innych celów. Trend pogoni za wydajnością kosztem architektury to tak naprawdę&amp;nbsp;&lt;b&gt;&lt;a href="http://gamedeveloper.texterity.com/gamedeveloper/200909/?folio=43#pg45"&gt;data-oriented design&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://esug.org/wiki/"&gt;&lt;img border="0" height="131" src="http://2.bp.blogspot.com/-xBUhLyS6XCQ/Tkz8Xt2_dOI/AAAAAAAAEn8/XqslHrtk2DE/s320/esug-logo.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając do czystej obiektowości: “Programiści obiektowi dzielą się na dwie kategorie: Smalltalkersi i Ci, którzy tego nie rozumieją.” - Vassili Bykov. Można się z tym zgodzić lub nie. Ale jak powiedział Alan Kay: języki programowania mogą być kategoryzowane według wielu kryteriów: imperatywnych, logicznych, zorientowanych problemowo, itd. Jednak wszystkie zaliczają się bądź to do grupy języków „sklejanych z funkcjonalności” bądź tych z „krystalicznym stylem”. Języki takie jak COBOL, PL/1, ADA, itd. zaliczają się do pierwszej kategorii; LISP, APL, Smalltalk do drugiej. Dlaczego warto się zainteresować Smalltalkiem? Nie ma języka obiektowego o tak prostej, a jednocześnie ekspresyjnej syntaktyce. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.freebookzone.com/fetch.php?bkcls=pl_stalk&amp;amp;bkidx=4"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-3iytfK3273M/Tkz8YY5aRLI/AAAAAAAAEoA/a9mB61HLSOE/s1600/InsideSmalltalkV2.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Architektura i działanie języka Smalltalk jest oparte o wewnętrzną możliwość opisu i reprezentacji wszystkiego za pomocą rekursywnej kompozycji składającej się na blok, kryjący swoją kombinację stanu, i zachowania, z którym interakcja odbywa się tylko i wyłącznie za pomocą wymiany komunikatów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-L09sPXCNxEc/Tkz84ugM56I/AAAAAAAAEoE/hIN6BoniHyo/s1600/Object+Oriented+Languages+-+Google+Docs.png" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="379" src="http://2.bp.blogspot.com/-L09sPXCNxEc/Tkz84ugM56I/AAAAAAAAEoE/hIN6BoniHyo/s640/Object+Oriented+Languages+-+Google+Docs.png" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło: &lt;b&gt;&lt;a href="http://pharobyexample.org/"&gt;Pharo By Example&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Co jeśli chodzi o architekturę języka? Powyższy diagram mówi sam za siebie. Smalltalk to język przemyślany, dopracowany i rozwijany od lat 70-tych. Jego dojrzałość to kolejna zaleta. Docenić ją można patrząc chociażby na języki czerpiące od niego jak Python i Ruby. W obydwu proces rozwoju przypomina raczej eksperymenty nastolatka np. “Dziś mamy wersje 2.1 tak? No to jutro stworzymy wersję 5.0, która będzie dopiero cool!”. W Smalltalku rozwój jest zrównoważony, polega na dopracowywaniu języka, nie na tworzeniu miliona jego wersji. Kolejną zaletą Smalltalk jest fakt jego całkowitej integracji z&lt;b&gt; IDE&lt;/b&gt;, z którym jest dostarczany, można powiedzieć, że jest to &lt;b&gt;absolutna symbioza&lt;/b&gt;. Środowisko to oferuje fantastyczne narzędzia i ich integracje z kodem na poziomie, o którym tylko pomarzyć mogą użytkownicy np. RubyMine.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-NMH5x641ydg/Tkz8XMIaa5I/AAAAAAAAEn4/ukli34rd45s/s1600/altost2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="343" src="http://3.bp.blogspot.com/-NMH5x641ydg/Tkz8XMIaa5I/AAAAAAAAEn4/ukli34rd45s/s400/altost2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;1973 rok. System Operacyjny Xerox Alto zbudowany na bazie projektu Smalltalka. &lt;br /&gt;Na ekranie widać IDE Smalltalka.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Oczywiście to, jak i system &lt;b&gt;Imagebased,&lt;/b&gt; dla jednych jest wadą, dla innych zaletą, na pewno jest to środowko jedyne w swoim rodzaju. Kolejną rzeczą wartą wyjaśnienia są projekty takie jak &lt;b&gt;&lt;a href="http://pypy.org/"&gt;PyPy&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;&lt;a href="http://rubini.us/"&gt;Rybinius&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; - to fakt - są świetne, bazują na metacyklicznych wirtualnych maszynach. Tyle tylko, że Smalltalk od początku bazuje na metacykliczności, a projekt Rubinius to wierna kopia architektury z implementacji &lt;b&gt;&lt;a href="http://squeak.org/"&gt;Squeak&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Gdyby się tak zastanowić, to nie ma języka obiektowego, który nie czerpałby dziś ze Smaltallka.  Co z działką WebDevelopment? Ruby ma Railsy, Smalltalk ma &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.seaside.st/"&gt;Seaside&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Słuszne jest zdanie, że jest to “The heretic web framework”. W pełni obiektowy, bazujący na mechanizmie kontynuacji framework, w którym wszystko tworzone jest w Smalltalku od obiektowej bazy danych poprzez html. Ktoś powie: przecież to nie jest skalowalne. Jest, zajrzyj do projektu &lt;b&gt;&lt;a href="http://seaside.gemstone.com/"&gt;GLASS&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, bazującym na sprawdzonych systemach Gemstone. Paradoksalne kolejny projekt, który jest nowy w społeczności Ruby - &lt;b&gt;&lt;a href="http://ruby.gemstone.com/"&gt;Maglev&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, tutaj używany  jest od bardzo dawna.&lt;br /&gt;Czy jest to wszystko czytelne i proste? Oto przykład testu &lt;b&gt;BDD &lt;/b&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kod Smalltalk:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Michal should not be an instance of: Administrator&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet w Ruby nie da się stworzyć tak czytelnego i pięknego kodu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"W zasadzie nie ma niczego, co możesz zrobić w języku Ruby, czego nie mógłbyś zrobić w języku Smalltalk. Jednak jest mnóstwo rzeczy, które możesz zrobić w Smalltalku, ale nie zrobisz tego w języku Ruby." - RubyIsSmalltalkMinusMinus.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując Smalltalk został stworzony, by uczyć ludzi programowania w jak najprostszy  i przystępny sposób.Tak naprawdę nieoczekiwanie stał się językiem używanym powszechnie. Nie wpłynęło to jednak na jego podstawowe założenia. Jeśli więc chcesz nauczyć się dobrze projektować systemy w oparciu o paradygmat obiektowy, jest to język, od którego powinieneś zacząć. Najlepiej rozwijająca się obecnie implementacja Smalltalka to &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.pharo-project.org/home"&gt;Pharo&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; - tu zacznij.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1906926595993027281-9170301497430065352?l=mwyrobek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/9170301497430065352'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/9170301497430065352'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/2011/08/programowanie-obiektowe-w-czystej.html' title='Programowanie obiektowe w czystej postaci: Smalltalk'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-xBUhLyS6XCQ/Tkz8Xt2_dOI/AAAAAAAAEn8/XqslHrtk2DE/s72-c/esug-logo.png' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281.post-4936227892923933418</id><published>2011-08-16T04:23:00.000-07:00</published><updated>2011-08-16T04:23:29.185-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='programowanie'/><title type='text'>Filozofia vs Programowanie Obiektowe</title><content type='html'>W świecie, który jest już bardzo skomplikowany, warto czasem sięgnąć do filozofii, by odpowiedzieć sobie na pytania o podstawy jego funkcjonowania. &lt;b&gt;Paradygmat obiektowy&lt;/b&gt; to coś, co stosuje się w bardzo wielu projektach i sytuacjach. Istnieje kilka mechanizmów: abstrakcja, hermetyzacja, polimorfizm i dziedziczenie. Dlaczego akurat takie? To właśnie należy sobie wyjaśnić. Myli się ten, kto uważa, że obiektowe podejście do modelowania rzeczywistości jest czymś nowym. Co więcej przyglądając się tej koncepcji, można pokusić się o następujące stwierdzenie. Paradygmat obiektowy został rozwinięty znacznie wcześniej i był to rok około &lt;b&gt;300 p.n.e&lt;/b&gt;. Otóż w tym okresie żyło paru mądrych osobników, m.in Platon, Sokrates i Arystoteles. Dlaczego akurat oni? Ci filozofowie na czele z Platonem stworzyli dzieło, dzięki któremu my dziś programujemy obiektowo - &lt;b&gt;“Teorię Form”&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://farm4.static.flickr.com/3533/3773170864_71d9d2aa88.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="416" src="http://farm4.static.flickr.com/3533/3773170864_71d9d2aa88.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Filozofia jest wszędzie&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;(by&amp;nbsp;vintagedept via Flickr)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Została ona stworzona po to, by odpowiedzieć na podstawowe pytanie o naturę wiedzy. Zaczęto od prostego założenia: coś może zostać zrozumiane, jeśli tylko zostanie zdefiniowane. Do poszukiwania definicji rzeczywistości na początku wykorzystano metodę Sokratesa, nazwaną przez niego “metodą położnictwa umysłowego”. Polegała na takim zadawaniu pytań i kierowaniu odpowiedziami, aby w końcu osiągnąć podstawowe określenie danego pojęcia. Sokrates mniemał, ze każdy nosi w sobie wiedzę, lecz jej sobie nie uświadamia, trzeba mu więc w tym pomóc. Działanie metody polegało na zadawaniu wielu pytań nakierowujących osobę badaną na właściwy trop. Jej skuteczność udowodnił zaś na przypadkowej osobie, której zadaniem było stworzenie definicji o Twierdzeniu Pitagorasa. Analizując zebrane wyniki badań Sokrates i Platon stwierdzili, że nauka prowadzi badane osoby do formułowania idei oraz form. Platon teoretyzował, że Formy, bądź też Idee, są centralnymi elementami wiedzy, oraz że znajomość Formy danej rzeczy jest adekwatna do zrozumienia natury tej rzeczy. Formy to własności lub też abstrakcyjne niematerialne cechy przypisane danym rzeczom bądź obiektom. Zdefiniowane przez Platona „obiekty” w rzeczywistym świecie są określone, mają swoją rzeczywistą reprezentację. Formy natomiast są uniwersalne, dodatkowo poszczególne rzeczywiste obiekty mogą być tworzone z ich abstrakcyjnych odpowiedników. Platon przypuszczał, że poszukiwanie wiedzy zawiera w sobie definiowanie, badanie Form poprzez metodę dialektyczną (Sokratesową), która to dzięki wielu hipotezom doprowadzi do skupienia wiedzy. Dopracowanie tej teorii przyszło we współpracy z Arystotelesem, który stworzył “procedurę kolekcji i podziału”.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Tm5kPHKLd-4/S7lRrbwOCmI/AAAAAAAAANE/_jg8Q82wYMo/s1600/Philosophy-Hope-in-a-Jar-793154.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="280" src="http://3.bp.blogspot.com/_Tm5kPHKLd-4/S7lRrbwOCmI/AAAAAAAAANE/_jg8Q82wYMo/s320/Philosophy-Hope-in-a-Jar-793154.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Filozofia jest sprytna&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;(via Wallpaper Junction)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Kolekcja polegać miała na wyodrębnieniu ogólnej formy spośród wielu podanych w konkretnie rozpatrywanym przypadku. Następnie forma ogólna dzielona była na formy bardziej szczegółowe, spełniające pewne grupy wyselekcjonowanych kryteriów. Grupy kryteriów dobierane były poprzez selekcję skrajnych różnic pomiędzy danymi na wstępie formami szczegółowymi. Platon jako motywacje do stworzenia "procedury kolekcji i podziału" podał zasadę "jeden ponad wiele". Zasada "jeden ponad wiele" stwierdzała, że tam, gdzie występuje wiele elementów (przypadków) dzielących między sobą ten sam zbiór własności, jest również jedna forma zastępująca je wszystkie, posiadająca ten właśnie zbiór własności. Konsekwencją tego działania stała się teoria znajdowania uniwersum spośród zbioru rozpatrywanych przypadków - “forma idealna” - abstrakcja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym przełomem było w teorii było zdefiniowanie przez Arystotelesa pojęcia “argument trzeci człowiek”. Postanowił on zaangażować matematykę do zrozumienia istoty form. Twierdził, że logika formalna musi zastąpić miejsce metody dialektycznej. Ogłosił również sprzeciw przeciwko separacji form od rzeczywistych przypadków, które miały opisywać, na wzór substancji z świata rzeczywistego (substancja = materia + forma), które są złożone zarówno z materii jak i formy. Twierdził również, że przyczyna tego, co jest wspólne wszystkim rozpatrywanym przypadkom (np. ludziom), leży po za nimi. Pozostawała jednak odpowiedź na pytanie, co jest przyczyną tego, co wspólne ludziom i idei człowieka. Filozof stwierdził, że jeśli leży ona poza pierwszym i drugim człowiekiem, jest „trzecim człowiekiem”. Z kolei biorąc pod uwagę fakt istnienia kolejnych abstrakcyjnych wersji określanego przypadku, Arystoteles doszedł do wniosku, że proces ten należy powtarzać, co z kolei skutkuje powstaniem regresu w nieskończoność. Rozwiązaniem był fakt, że to, co wspólne wszystkim ludziom, nie ma zewnętrznej przyczyny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-lRv16BVf_Ts/TkpOa43PFoI/AAAAAAAAEnY/vJGaVZ85Zk0/s1600/trzeci+cz%25C5%2582owiek2.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="291" src="http://4.bp.blogspot.com/-lRv16BVf_Ts/TkpOa43PFoI/AAAAAAAAEnY/vJGaVZ85Zk0/s640/trzeci+cz%25C5%2582owiek2.png" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Ilustracja idei "Teorii Form"&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując zmagania filozofów w obrębie teorii form można przytoczyć następujące stwierdzenia:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;idee są domniemanymi przyczynami form,&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;idee są przed rzeczą (jeśli są), formy są w rzeczy,&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;forma jest tym, co ogólne w rzeczy,&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;materia jest tym, co indywidualne, jest zasadą tożsamości.&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natomiast żeby porównać tą koncepcje (oczywiście w bardzo skróconej tutaj formie) z tym co realizujemy dziś w programowaniu obiektowym, warto przejżeć następujące zestawienie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xQIBnJSLVg4/TkpOwcejTCI/AAAAAAAAEnc/dYegQWyZqbs/s1600/Somthing+about+object+orientation+-+Google+Docs.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="269" src="http://2.bp.blogspot.com/-xQIBnJSLVg4/TkpOwcejTCI/AAAAAAAAEnc/dYegQWyZqbs/s640/Somthing+about+object+orientation+-+Google+Docs.png" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście jest to tylko częściowy zarys problemu przytoczony po części z mojej pracy magisterskiej, chcąc go zgłębić udaj się do publikacji takich autorów jak:&amp;nbsp;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; font-family: Georgia, 'Times New Roman', 'Bitstream Charter', Times, serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;Sinan Si Alhir, A. Grobler, A. Morton and W. Lutosławski.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1906926595993027281-4936227892923933418?l=mwyrobek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/4936227892923933418'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/4936227892923933418'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/2011/08/filozofia-vs-programowanie-obiektowe.html' title='Filozofia vs Programowanie Obiektowe'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://farm4.static.flickr.com/3533/3773170864_71d9d2aa88_t.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281.post-6744891019978656920</id><published>2011-05-11T14:10:00.000-07:00</published><updated>2011-05-13T13:41:02.811-07:00</updated><title type='text'>Scanme.com - nowy projekt 314 Technologies</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zastanawiasz się co to i czy w ogóle powinieneś się tym zainteresować? Otóż tak! Powinieneś. Może na to nie wygląda, ale kody &lt;b&gt;QR&lt;/b&gt; czy &lt;b&gt;Barcody&lt;/b&gt; to przyszłość. Wszystko jak zwykle zmierza do jednego - uproszczenia i ułatwienia sobie życia. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Co na dzień dzisiejszy stanowi dla nas problem?  Złożoność! Trudno nam, idąc lub jadąc samochodem, zapisać link do strony internetowej czy kontaktów związanych z interesującym nas miejscem lub osobą. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://farm1.static.flickr.com/182/384027019_5e64727276.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://farm1.static.flickr.com/182/384027019_5e64727276.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Nie potrzebujemy złożoności&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tutaj z pomocą przychodzą Barcody. Robią to co w sklepie, tylko są dużo ciekawsze. Niosą ze sobą znacznie większe możliwości i ilości informacji. Wyobraź sobie sytuację, gdy widzisz kogoś w koszulce z kodem &lt;b&gt;QR&lt;/b&gt; i chcesz mieć dostęp do jego&lt;b&gt;&amp;nbsp;Facebooka&lt;/b&gt; i T&lt;b&gt;wittera&lt;/b&gt;. To właśnie domena projektu &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.scanme.com/"&gt;Scanme&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Jeden skan kodu i już wszystkie informacje mamy tam, gdzie potrzebujemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://farm6.static.flickr.com/5170/5265161086_c8196f1a47.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://farm6.static.flickr.com/5170/5265161086_c8196f1a47.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Potrzebujemy prostych i użytecznych narzędzi&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli masz już swój indywidualny kod, zastanawiasz się, co jeszcze możesz z nim zrobić? Wszystko, o to właśnie chodzi. Jedną z rzeczy jest stworzenie dobrej, zintegrowanej z nim grafiki. Ale to dla Ciebie za mało. Stwórz z tego wszystkiego koszulkę, której będą Ci zazdrościć! O to właśnie chodzi. Technologia ma nas bawić!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.scanme.com/"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/216171_150329491701736_117093588358660_326755_6892385_n.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Za pomocą których możesz zrobić znacznie więcej niż Ci się wydaje :)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" src="http://www.youtube.com/embed/CfboOVncIkc" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Możliwości jest mnóstwo. Aukcje, sklepy internetowe, sprzedaż, rozrywka, a wszystko dzięki technologii QR kodów, którą możesz się bawić już razem z nami i dzięki nam :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1906926595993027281-6744891019978656920?l=mwyrobek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/6744891019978656920'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/6744891019978656920'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/2011/05/scanmecom-nowy-projekt-314-technologies.html' title='Scanme.com - nowy projekt 314 Technologies'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://farm1.static.flickr.com/182/384027019_5e64727276_t.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281.post-5269198784942612239</id><published>2011-05-01T21:05:00.000-07:00</published><updated>2011-05-01T21:05:53.362-07:00</updated><title type='text'>Czym tak naprawdę jest NLP? cz.2</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiesz już czym jest NLP, ale korzystając z chwili czasu napiszę coś, co usłyszałem w wywiadzie udzielonym przez któregoś* z mentorów NLP.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Uczestnik&lt;/i&gt;: Mnie się tu chyba w chuja robi!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Prowadzący&lt;/i&gt;: Owszem robi, ale tak jak lubisz&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pamiętaj, że Twoim celem nie jest robienie tego komuś, by osiągnąć wymierną korzyść. Celem jest stosowanie tej praktyki na sobie samym, by nabrać nowych umiejętności, lub na kimś, ale tylko wtedy kiedy chcesz go czegoś nauczyć. Tworzenie halucynacji ma na celu usunięcie z twojej świadomości negatywnych filtrów i niepotrzebnych, bezsensownych instalacji, które sprawiają, że jesteś nieefektywny w swoich działaniach.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;*Przyznaję, że nie pamiętam kto to powiedział, jeśli jesteś autorem tego tekstu napisz to w komentarzu, a zachowamy to dla potomnych.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1906926595993027281-5269198784942612239?l=mwyrobek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/5269198784942612239'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/5269198784942612239'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/2011/05/czym-tak-naprawde-jest-nlp-cz2.html' title='Czym tak naprawdę jest NLP? cz.2'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281.post-8723566005756607265</id><published>2011-04-29T12:39:00.000-07:00</published><updated>2011-04-29T12:39:02.359-07:00</updated><title type='text'>Nowe biuro 314 Technologies :)</title><content type='html'>Zatem teraz mamy biuro także w Polsce, strzeż się, bo &lt;a href="http://www.314t.com/"&gt;&lt;b&gt;314 Technologies&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; będzie wszędzie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZWpD5j5tZJw/TbsQh1LBL6I/AAAAAAAAD1Y/wbpoqzJKWlg/s1600/1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZWpD5j5tZJw/TbsQh1LBL6I/AAAAAAAAD1Y/wbpoqzJKWlg/s400/1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wJKvqfxnpFo/TbsQi9gJTpI/AAAAAAAAD1c/S9N8-TLAH-U/s1600/2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-wJKvqfxnpFo/TbsQi9gJTpI/AAAAAAAAD1c/S9N8-TLAH-U/s400/2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Pewnie widziałeś "The Social Network"? Mamy ten sam gadżet :p&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-LDFzTIgXqhk/TbsQj-v8xpI/AAAAAAAAD1g/z-z4RUJbUhM/s1600/3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-LDFzTIgXqhk/TbsQj-v8xpI/AAAAAAAAD1g/z-z4RUJbUhM/s400/3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-DSAdkk4VzA8/TbsQkgXQXlI/AAAAAAAAD1k/VxDd25vqxXI/s1600/4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-DSAdkk4VzA8/TbsQkgXQXlI/AAAAAAAAD1k/VxDd25vqxXI/s400/4.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-n4RP9yiUVQ4/TbsQl72gbUI/AAAAAAAAD1o/G8o6n5sR_LA/s1600/5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-n4RP9yiUVQ4/TbsQl72gbUI/AAAAAAAAD1o/G8o6n5sR_LA/s400/5.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-n-sj7o_N3V8/TbsQmisCmNI/AAAAAAAAD1s/bDXmrdZD6p8/s1600/6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-n-sj7o_N3V8/TbsQmisCmNI/AAAAAAAAD1s/bDXmrdZD6p8/s400/6.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze filmik w stylu "Blair Witch Project"&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://i.ytimg.com/vi/D61iEgyhvkI/0.jpg" height="266" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/D61iEgyhvkI?f=user_uploads&amp;c=google-webdrive-0&amp;app=youtube_gdata" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266" src="http://www.youtube.com/v/D61iEgyhvkI?f=user_uploads&amp;c=google-webdrive-0&amp;app=youtube_gdata" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1906926595993027281-8723566005756607265?l=mwyrobek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/8723566005756607265'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/8723566005756607265'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/2011/04/nowe-biuro-314-technologies.html' title='Nowe biuro 314 Technologies :)'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-ZWpD5j5tZJw/TbsQh1LBL6I/AAAAAAAAD1Y/wbpoqzJKWlg/s72-c/1.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281.post-744862694838521343</id><published>2011-04-25T09:59:00.000-07:00</published><updated>2011-04-25T12:56:17.756-07:00</updated><title type='text'>Czym tak naprawdę jest NLP?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Programowanie neurolingwistyczne (ang. neuro-linguistic programming, NLP) – wiedza na temat subiektywnego doświadczania, modelu skutecznej komunikacji oraz instrumentu zmiany osobistej. Zbiór technik komunikacji nastawionych na tworzenie i modyfikowanie wzorców postrzegania i myślenia u ludzi. Nazwa została wymyślona przez &lt;b&gt;Johna Grindera&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;Richarda Bandlera&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Zawsze zwracam uwagę, jak często ludzie&lt;br /&gt;chcą zyskać pewność siebie, a jak rzadko nabyć nowe umiejętności &lt;br /&gt;- Richard Bandler.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;O co w tym wszystkim chodzi?&lt;/b&gt; Jeśli obserwujesz to, co dzieje się na rynku pracy, możesz dojść do niepokojących wniosków: “Dlaczego mam iść na studia, uczyć się trudnych, dziwnych rzeczy, skoro mogę pójść na parę kursów &lt;b&gt;NLP&lt;/b&gt; lub Coachingu i prowadzić szkolenia po tysiąc zł za parę godzin?”. Niestety obydwa pojęcia są ostatnio bardzo popularne. Nie dlatego jednak, że ludzie zastanawiają się w jaki sposób się rozwijać. Są popularne, ponieważ ludzie zastanawiają się, w jaki sposób zarobić więcej pieniędzy i komuś zaimponować. Jest to także moda. Każdy, kogo spytasz, ma już kołcza i każdy był już na jakimś kursie NLP. Zabawna sprawa, niedawno opowiadałem jednej osobie, jak ciekawe jest &lt;b&gt;NLP&lt;/b&gt; i co można tym osiągnąć, korzystając z faktu, że zacząłem się go uczyć. Słuchała jak zaczarowana, na końcu jednak przypomniało się jej coś istotnego: “Wiesz co? Ja tu już chyba wszystko wiem, bo przecież mam certyfikat praktyka NLP” - tak to wszystko wygląda. Inna z kolei powiedziała mi kiedyś, czy umiem rozmawiać z klientami, bo przecież tam ważne jest NLP: “No bo wiesz, powiesz parę razy jak to jest dla nich dobre, powtórzysz DOBRE pięć razy i już klient jest nasz, to NLP właśnie”. Ciekawe. Myślisz sobie, dlaczego jeszcze się tego nie uczysz? &lt;b&gt;Problem polega jedynie na tym, że powyższy opis do NLP ma się tak, jak kupienie samochodu po to, by jeść w nim krakersy&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://farm4.static.flickr.com/3465/3367543094_470e356692.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://farm4.static.flickr.com/3465/3367543094_470e356692.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;NLP to nie jest pomysł na szybką kasę!&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Od początku. Nasz mózg, a właściwie sposób jego funkcjonowania, jest wbrew pozorom dość przewidywalny i prosty. Działa on tak, że cały czas kolekcjonuje wzorce zachowań, których w ciągu dnia przyswajamy mnóstwo. Te wzorce to np. sposób, w jaki otwiera się większość drzwi, schemat ten zostaje zapamiętany. Po zebraniu schematów próbuje on w każdej możliwej sytuacji je odtworzyć i dopasować. Czyli kiedy już spotkasz jakieś dziwne, nowe drzwi, mimo wszystko będziesz miał umiejętności potrzebne do ich otwarcia. Wszystko to dzieje się oczywiście na wielką skalę i bardzo szybko. Ale jak sam widzisz, nie jest to zbyt kreatywne urządzenie, a jedynie opierające się o bardzo wydajną mechanikę, którą bliżej możesz poznać tutaj:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.amazon.com/exec/obidos/ASIN/0140214453/helion-20" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://g-ecx.images-amazon.com/images/G/01/ciu/8c/db/970b828fd7a097014bad6110.L._SL500_AA300_.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: verdana, arial, helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;h1 class="parseasinTitle" style="color: black; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-weight: normal; margin-bottom: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: verdana, arial, helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span id="btAsinTitle"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;The Mechanism of Mind - Edward de Bono&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h1&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/"&gt;&lt;/a&gt;&lt;span id="goog_1474453799"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1474453800"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Skoro działanie mózgu i naszego zachowania, można w jakiś sposób opisać i przeanalizować, to pojawia się pytanie, w jaki sposób to działanie kształtować i ukierunkować? Tym właśnie zajmuje się NLP. Jest to tak naprawdę zaprogramowanie istniejącej już maszyny w nowy sposób. Nazwa programowanie jest tutaj adekwatna, dlatego że to Ty będziesz decydował, jak twój umysł się zachowa, kształtował i instalował nowe wzorce. Co do złożoności tej dziedziny można powiedzieć tak: NLP bazuje na prostocie. Istnieje wiele gotowych, łatwych ćwiczeń rozwiązujących skomplikowane problemy. Nie jest to jednak proste, bo, by stworzyć te łatwe ćwiczenia, potrzebna jest ogromna wiedza i doświadczenie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Właściwie wszystko&lt;br /&gt;można zmienić - Virginia Satir&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To prawda, przykładem może być tutaj zupełnie niepohamowana radość z faktu, że musisz iść jutro do pracy, której tak naprawdę wcześniej nienawidziłeś - w tym na przykład pomoże Ci NLP.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak zacząć? Jeśli nie masz pieniędzy, by wydawać je na dość drogie szkolenia, najlepiej zacząć od książek, myślę, że właśnie w takiej kolejności:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.ebookinfo.pl/praktyczna-edukacja/umysl-bandler.html"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.ebookinfo.pl/covers/very_big/03959_cover_3959_-1.png" width="226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.empik.com/czas-na-zmiane-richard-bandler,2944852,ksiazka-p"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://empikmedia.pl/c/czas-na-zmiane-b2944852.jpg" width="224" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.empik.com/ty-mysl-inaczej-zrobia-to-za-ciebie-mateusz-grzesiak,2994028,ksiazka-p"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://empikmedia.pl/c/ty-mysl-inaczej-zrobia-to-za-ciebie-b2994028.jpg" width="215" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.empik.com/nlp-studium-struktury-subiektywnych-doswiadczen-grinder-john-dilts-robert-bandler-richard-delozier-judith,371939,ksiazka-p" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://empikmedia.pl/c/nlp-studium-struktury-subiektywnych-doswiadczen-b371939.jpg" width="244" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zaawansowana i trudniejsza&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.dobreksiazki.pl/okladki/duze/16947.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.dobreksiazki.pl/okladki/duze/16947.jpg" width="223" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;I pamiętaj: &lt;b&gt;NLP nie stworzono do tego, byś manipulował ludźmi wyłudzając od nich pieniądze. Stworzono je po to, byś rozwinął się do tego stopnia, by sami chcieli Ci je dać.&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1906926595993027281-744862694838521343?l=mwyrobek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/744862694838521343'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/744862694838521343'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/2011/04/czym-tak-naprawde-jest-nlp.html' title='Czym tak naprawdę jest NLP?'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://farm4.static.flickr.com/3465/3367543094_470e356692_t.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281.post-9051655278037200681</id><published>2011-03-06T06:55:00.000-08:00</published><updated>2011-03-06T06:58:19.236-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nlp'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mózg'/><title type='text'>Jak myślisz?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To jest sedno sprawy. Od razu sobie myślisz, co będziesz mógł ocenić lub skrytykować. Nie, mnie to w ogóle nie obchodzi. Nie pytam o to, co o tym myślisz, ani dlaczego tak myślisz, pytam jak? Zastanawiałeś się w ogole nad tym? Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego idziesz, patrzysz na drzwi i nie zastanawiasz się jak je przeforsować swoim cielskiem, tylko otwierasz je klamką? To dlatego, że twój  mózg działa w określony sposób. Pomyśl o czymś innym. Dlaczego patrzysz na czarne czcionki na białym tle, skoro mózg ludzki najlepiej interpretuje i zapamiętuje żywe kolory? Dlaczego ekran komputera, telewizora jest prostokątny skoro widmo wzroku ludzkiego jest eliptyczne? Co ciekawe spędzasz tu około 25 lat swojego życia, patrząc non stop na jeden obiekt, w którym zmieniają się tylko kolorowe piksele. Wyobraź sobie, że obserwuje cie istota pozaziemska. Jak głupi i totalnie bezsenensowny musiałby być dla niej obrazek Ciebie siedzącego przed kwadratowym pudełkiem, uśmiechającego się jak kretyn do migoczących lampek. Zapomniałeś kiedykolwiek, że masz ubrane okulary lub buty? No widzisz. Dzieje się tak dlatego, że ty jako fenonemalna jednostka ludzka, &lt;b&gt;masz mózg&lt;/b&gt;, który jest po prostu bardzo &lt;b&gt;mało kreatywnym urządzeniem&lt;/b&gt;. Jak on funkcjonuje? Wbrew twoim przypuszczeniom bardzo prosto (nie mówimy o budowie i mechanicznej realizacji tylko o funkcjonowaniu). &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://free-extras.com/"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh6.googleusercontent.com/-O4EGvepFqlk/TXOfUfpNBnI/AAAAAAAADPA/y8EWApmUh44/s320/monkey_thinking-236.jpg" width="235" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Jeść czy być?&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mózg zapamiętuje &lt;b&gt;wzorce&lt;/b&gt;, miliardy, biliony wzorców w bardzo krótkim czasie. Następnie próbuje te wzorce odtwarzać kiedy się tylko da, kiedy tylko znajdzie kontekst, do którego może dopasować coś, co stało się już wcześniej, a on to zapamiętał. Dzięki temu właśnie widząc drzwi, nie uderzasz w nie głupio organizmem, tylko w swej niespotykanej inteligencji używasz klamki. To jest to -&lt;b&gt; zapamiętywanie i odtwarzanie wzorców&lt;/b&gt;. To ma pewne zalety. Oszczędność czasu i energii. &lt;b&gt;Mózg jest leniwy, tak jak Ty i ja&lt;/b&gt;. Dlatego padlina, którą nasi przodkowie pożerali dzień wcześniej, mogła im wystarczyć na większą ilość czasu. Gdyby mózg nie zapamiętywał wzorców, tylko poszukiwał w danych czasie bardzo kreatywnych rozwiązań, minęłaby godzina, zanim odpowiedziałbyś mi “Cześć” na ulicy. Ma to zatem zalety, ale ma też bardzo wiele wad. Zastanów się. Dlaczego na słowa: “Ty głupi chuju i złodzieju” od razu zaczynasz lekko się irytować? Gdybyś był z Gwatemali, zareagowałbyś na nie zupełnie inaczej tylko dlatego, że twój mózg ma inny wzorzec zachowania na tego typu słowa. To wszystko. Co ciekawe od urodzenia mamy wbudowane tylko dwa rodzaje strachu. Pierwszy w odpowiedzi na głośny dźwięk, drugi przed spadaniem. Reszta jest wyuczona i zapamiętana przez powyższe mechanizmy. Dlatego jedni boją się monstrualnej wielkości jednocentrymetrowego pająka, a inni nie, zależy to od &lt;b&gt;kontekstu&lt;/b&gt; w jakim skojarzył je ich mózg. Inny fenomen to powtarzane jak mantra zdanie “Uczysz się efektywnie do 5 roku życia, bo tylko dzieci szybko się uczą”. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.spreadshirt.pl/"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh4.googleusercontent.com/-eSEomBfxq40/TXOfULgYE8I/AAAAAAAADO8/Lbbs4UnQh4k/s320/bialy-no-brain-funny-koszulki-krotki-rekaw_design.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Nie idź na łatwiznę!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie ma większej bzdury. Dziecko ma do zapamiętania i wymyślenia dużo mniej rzeczy w ciągu miesiąca, niż ty kiedy próbujesz jakimś cudem wytłumaczyć policjantowi, że jednak nie widziałes tego znaku. Ono uczy się od podstaw, ma na to czas i wielu pomocników, Ty nie. Więc stwierdzenie, że dzieci uczą się szybciej jest co najmniej niesłuszne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Widzisz już jak wiele elementów wpływa na to, w jaki sposób myślisz i się uczysz. Nawet wypisanie paru przypadkowych znaków: “DUPA” -  pozwala mi stwierdzić, o czym pomyślałeś. Ten &lt;b&gt;mechanizm jest dość prosty&lt;/b&gt;, wymagający dużej praktyki i wysiłku, ale prosty. Okazuje się, że możemy sami tworzyć wzorce, które on zapamięta. Co więcej, możemy ten mózg programować. W taki sposób, by tworzyć wzorce, które później odpalamy - kiedy chcemy i jak chcemy. Na przykład by pójście do pracy sprawiało nam dziką frajdę. Tym właśnie zajmuje się &lt;b&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Programowanie_neurolingwistyczne"&gt;NLP&lt;/a&gt;&amp;nbsp;(&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: sans-serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;&lt;b&gt;Programowanie neurolingwistyczne)&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;, ale o tym w następnym odcinku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście nie jest to tylko przypadkowa, szybko wymyślona historyjka. Są to wnioski płynące z lektury różnych specjalistów, takich jak: &lt;b&gt;Edward De Bono, Richard Bandler, John Grinder&lt;/b&gt; czy &lt;b&gt;Milton Erickson&lt;/b&gt;. Przy okazji są to osoby, którymi warto się zainteresować, jeśli zależy Ci na tym, by nie tylko mówić “muszę to zrobić” ale też “mam ochotę to zrobić”.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1906926595993027281-9051655278037200681?l=mwyrobek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/9051655278037200681'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/9051655278037200681'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/2011/03/jak-myslisz.html' title='Jak myślisz?'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/-O4EGvepFqlk/TXOfUfpNBnI/AAAAAAAADPA/y8EWApmUh44/s72-c/monkey_thinking-236.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281.post-8801923293378383177</id><published>2011-02-28T10:51:00.000-08:00</published><updated>2011-02-28T10:59:19.670-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='agile'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='meeting'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='scrum'/><title type='text'>Scrum Meetings</title><content type='html'>Ten artykuł pojawi się w najbliższych dniach na stronie firmy &lt;a href="http://314t.com/"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #0b5394; font-size: large;"&gt;314Technologies&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;. Ale jako, że nie wszyscy lubią angielski, napiszę tutaj po polskiemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.tamesidedogs.org.uk/dog-control-orders-continue-to-confuse-tameside-residents/"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh3.googleusercontent.com/-ekUuZpr8wT8/TWvsY2zgi_I/AAAAAAAADOo/JJmKrnAd8w0/s1600/confused_dog-300x279.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;O co chodzi?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wiemy do czego służą daily stand-upy. Jeśli nie, &lt;b&gt;&lt;a href="http://martinfowler.com/articles/itsNotJustStandingUp.html"&gt;przeczytaj to&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Wykonując dobrze ich założenia, ma się kontrolę nad funkcjonowaniem całej firmy, zespołów, poszczególnych pracowników. Nie chodzi tu o “prześladowanie” i patrzenie na ręce, chodzi o kształtowanie kultury organizacyjnej, w której istnieje rozwinięta komunikacja. Problem pojawia się wtedy, kiedy słowo zebranie jest nadużywanie, a jego istota pomijana. Wówczas to, u pracowników pojawia się radosna myśl: “O matko boska znowu zebranie, nuda, pretensje, obwinianie, marnowanie czasu”. Prowadzi to do ogólnej tendencji pod tytułem “&lt;b&gt;&lt;a href="http://boycottameetingday.com/"&gt;Meeting Boycotting!&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://kaizenimprovement.wordpress.com/"&gt;&lt;img border="0" height="233" src="https://lh3.googleusercontent.com/-zPSo6wfGmbE/TWvsYdiWCCI/AAAAAAAADOk/ePBeKP7SCbU/s320/angry-child1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Bojkot Zebrań!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czy to jest słuszne? Większość zebrań w korporacjach, w których pracują ludzie, którzy kliknęli ten przycisk &lt;a href="http://boycottameetingday.com/"&gt;boycottameetingday.com&lt;/a&gt;&amp;nbsp;jest źle zorganizowana. Jeśli praca w twojej firmie przypomina heroiczną próbę zrobienia czegoś sensownego pomiędzy przerwami na meetingi jesteś w dupie. Pytanie sensowne brzmi: czy warto bojkotować coś takiego jak zebranie? Zastanów się nad tym. Kiedy wracam z pracy do domu, stoję w korkach po parę godzin, uświadamiam sobie, że coś jest źle zorganizowane, ja nie chcę w tym dłużej uczestniczyć, według definicji -  bojkotuję to! Problem polega na tym, że w tej teorii powinienem obrazić się na świat i pozostać w tym aucie tak długo, aż coś się nie zmieni. Mało konstruktywne rozwiązanie. Zgadnij co? Nie możesz w tych zebraniach nie uczestniczyć, więc tylko będziesz się gorzej czuł lub zostaniesz zwolniony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Meeting boycotting - czyli przestawanie robić czegoś, co jest w twojej opinii złe = bezsensu, pytanie jak naprawić, a nie jak przestawać wykonywać dane zadanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://venkadesh1987.blogspot.com/2010/12/funny-animals-morphing.html"&gt;&lt;img border="0" height="305" src="https://lh4.googleusercontent.com/-x4lZ9HD0Nk8/TWvsX9hlUEI/AAAAAAAADOg/jkMKNNRyh2s/s320/lazy_cat.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Zebrania są najlepszym barometrem działania firmy.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Powodem tego stanu rzeczy jest kilka czynników. Po pierwsze sposób prowadzenia zebrań. W naszej kulturze, czyli zachodniej, zwykło się traktować zebranie jako próbę znalezienia winnego jakiejś wpadki lub szansy na bezwarunkowe udowodnienie swojej racji. Skutkiem tego są zebrania przypominające obrzucających się ciastkami 5 latków. W kulturze wschodu zebranie polega na chłodnym przedstawieniu faktów, nie polega na udowadnianiu swojej tezy, polega na pomocy w podjęciu końcowej decyzji. Nikt nie staje się zwycięzcą lub pokonanym, to podmiot, dla którego pracują uczestnicy ma mieć z tego korzyść. Drugi czynnik, dla którego zebrania nie cieszą się sympatią jest&lt;b&gt; efektywność&lt;/b&gt; uczestnika. Zastanów się. Jeśli dobrze pracujesz, to dlaczego miałbyś się obawiać zebrania, na którym możesz pochwalić się jakimś sukcesem? Nonsens. Zatem rzeczywistym problemem jest tutaj pracownik, który nie wykonuje odpowiednio swoich obowiązków i on faktycznie obawia się takiej konfrontacji. Co więcej zrobi on wtedy wszystko, by obniżyć poziom komunikacji z pozostałymi pracownikami. Przypomnij sobie, jak często, gdy coś zawaliłeś stawałeś się niewidoczny na każdym z komunikatorów? Zebranie jest tutaj doskonałym barometrem funkcjonowania firmy, monitoringiem pracowników, a nie zasadzką, której trzeba się obawiać. Efekt dobrej organizacji takich meetingów może być oszałamiający, pod warunkiem, że nie popełnisz powyższych błędów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy robić te zebrania?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-cU0BIZz1NPg/TWvsXu4dIHI/AAAAAAAADOc/iw3_VlqAE08/s1600/Sleepy_Head.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="230" src="https://lh3.googleusercontent.com/-cU0BIZz1NPg/TWvsXu4dIHI/AAAAAAAADOc/iw3_VlqAE08/s320/Sleepy_Head.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Teraz jest dobry moment!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wracając do opisu Daily Stand-upów przez Martina Fowlera. Mówi on, by nie robić ich rano, tylko po zakończeniu pracy. Nie za bardzo się z tym zgadzam. Przeczytaj jego argumentację. Według niej nie powinno się robić spotkań rano, bo nikt nie przychodzi, spotkania się nie udają. Co ci to przypomina? Barometr. Rób meetingi rano. Skoro nie chce ci się wstać, to znaczy, że tworzysz negatywny zwyczaj. Za nim podążą inni. Jeśli wszyscy przybędą rano o tej samej godzinie, po pierwsze: tworzymy systematyczność i dobre zwyczaje, rano umysł jest najbardziej efektywny i gotowy do kreatywnego myślenia (&lt;b&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/My%C5%9Blenie_lateralne"&gt;poczytaj o myśleniu lateralnym&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;). Jest coś więcej. Robiąc spotkania po pracy, zazwyczaj występuje u niektórych problem z koncentracją i myśl: “Ok teraz robie to, ale za chwile mam meeting muszę się wyrobić, aha a co ja robiłem w sumie?”. Taki jest efekt, to naturalne w oczekiwaniu na coś istotnego, co ma miejsce w niedalekiej przyszłości. Nie rób tego, rano przychodzą do głowy najlepsze pomysły, budzisz się, przychodzisz, tworzysz dobre zwyczaje, jesteś skoncentrowany do końca dnia na swoich rzeczach. Po zakończeniu dnia, pomyśl co będzie na spotkaniu rano i idź wypocząć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Narzędzia usprawniające spotkania!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-mj_BIwmwyNI/TWvsXFtjcTI/AAAAAAAADOY/kf0-lDnFZ8Y/s1600/Funny-Surgeons-Operating-Power-Tools.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="277" src="https://lh3.googleusercontent.com/-mj_BIwmwyNI/TWvsXFtjcTI/AAAAAAAADOY/kf0-lDnFZ8Y/s320/Funny-Surgeons-Operating-Power-Tools.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Używaj odpowiednich narzędzi!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pisząc to właśnie skończyłem zabawę firmowym Skypem (w 314technologies), na którym od dziś bazuje nasza komunikacja. Dwa genialne narzędzia: &lt;b&gt;VOIP&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;SKYPE(wersja dla biznesu)&lt;/b&gt;. Przecież nie ma już potrzeby byś był tam, gdzie odbywa się jakieś zebranie, by w nim uczestniczyć. Jednak idźmy dalej, zastanów się jak będzie wyglądać przyszłość patrząc np na &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.teleplace.com/"&gt;teleplace&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Lub łącząc teleplace z kinectem, gdzie będziemy mogli przemieszczać się w naszej firmowej rozszerzonej rzeczywistośći.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując, zebrania są istotne! Nie bagatelizuj ich ze względu na kogoś, kto nie wie do czego są i nie umie ich robić. Są podstawą komunikacji, a w środowisku&lt;b&gt; Agile&lt;/b&gt; to sedno sprawy. Więc co ci da robienie głupoty 8 godzin na dobę jeśli nikt nie powie Ci, że to źle robisz? Zastanów się, powodzenia!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1906926595993027281-8801923293378383177?l=mwyrobek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/8801923293378383177'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/8801923293378383177'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/2011/02/scrum-meetings.html' title='Scrum Meetings'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-ekUuZpr8wT8/TWvsY2zgi_I/AAAAAAAADOo/JJmKrnAd8w0/s72-c/confused_dog-300x279.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281.post-2586406351796563679</id><published>2011-01-06T14:49:00.000-08:00</published><updated>2011-02-26T02:54:58.338-08:00</updated><title type='text'>Coś o edukacji</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kilka lat temu, gdy już wymarły dinozaury, ludzie zauważyli, że przekazywanie wiedzy kolejnym pokoleniom staje się dość istotne. Osoby odpowiedzialne do tej pory za wyszukiwanie właściwej jaskini i rozpalanie ognia, zaczęły od tej pory poświęcać coraz więcej czasu na uczenie swoich dzieci tych samych czynności. Jednak od momentu, gdy wynaleziono koło, sprawy zaczęły się nieco komplikować. Uświadomiono sobie bowiem, że zgromadzone do tej pory zasoby wiedzy są pokaźne, a przekazywanie ich nowym pokoleniom zajmuje zbyt wiele czasu, by osoba ucząca mogła równocześnie zajmować się swoją macierzystą profesją. W tym czasie narodził się system edukacji. Stwierdzono, że w nauce nowych pokoleń drzemie potencjał, a czas poświęcany na ten proces zwraca się po latach kilkukrotnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oto, co zrobiono. Biorąc pod uwagę powyższe spostrzeżenia, stworzono profesję o nazwie &lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;"Nauczyciel"&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;. Była to osoba profesjonalnie zajmująca się nauczaniem. Zasady były proste. By dana osoba wykonywała odpowiedni zawód dobrze, musi ona poświęcać mu odpowiednio dużo czasu. Za ten czas należy również odpowiednio płacić, by nie musiała zaprzątać sobie głowy dodatkowym pozyskiwaniem kapitału. Oprócz tego zauważono, że słowo nauczyciel musi pociągać za sobą pewne uwarunkowania. Osoba ucząca powinna mieć wykształcenie, wiedzę i autorytet znacznie wyższy od osób, które naucza. Jedynie wtedy cały proces ma sens. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://1.gvt0.com/vi/zDZFcDGpL4U/0.jpg" height="266" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/zDZFcDGpL4U&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266" src="http://www.youtube.com/v/zDZFcDGpL4U&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oprócz osób zajmujących się nauczaniem stworzono system edukacji. Był to zbiór wiedzy i metod opracowany w taki sposób, by 80% społeczeństwa było w stanie go przyswoić, ale równocześnie dawał optymalnie krótki czas, po którym szkolone osoby zaczynają przynosić społeczeństwu wymierne korzyści materialne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak stworzony system działał. Co więcej, działał bardzo dobrze, przynosząc grupom, w których go zainicjowano, znaczące korzyści. Tutaj zauważono jeszcze jedną prawidłowość. Im więcej poświęca się środków na system edukacji, tym większe osiąga się korzyści w przyszłości. Jest to wręcz funkcja wykładnicza. U podstaw działania tego mechanizmu spoczywa jednak jedno bardzo ważne wyrażenie: planowanie długoterminowe.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Planowanie to proces, który wymaga precyzji i systematyczności w realizowaniu jego założeń. Edukacja przeciętnego człowieka trwa średnio około 15 lat. Jest to czas, w którym można osiągnąć fenomenalne wręcz efekty, ale tylko pod warunkiem spełnienia wszystkich powyższych założeń. Wadą planowania długoterminowego jest jego wrażliwość na zakłócenia. Wystarczy, że jeden z omówionych czynników zawiedzie, i te 15 lat staje się nie wylęgarnią talentów i rąk do pracy, ale przechowalnią dla nieudaczników.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tutaj należy postawić betonową granicę i rozgraniczyć dwa światy: systemy edukacji w krajach, gdzie naukę traktuje się poważnie, oraz system edukacji w ... Polsce.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak te wspaniałe założenia wyglądają w kraju emigrantów?&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://2.gvt0.com/vi/iG9CE55wbtY/0.jpg" height="266" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/iG9CE55wbtY&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266" src="http://www.youtube.com/v/iG9CE55wbtY&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwsza rzecz, o której tutaj nie powiedziano. Edukacja to proces, w którym przekazuje się wiedzę. By przekazać wiedzę, trzeba ją najpierw posiadać, ale to nie wszystko. Przekazywanie wiedzy to proces, a w zasadzie funkcja składająca się z następujących elementów: sumy czasu poświęconego na naukę materiału, czasu jaki jest potrzebny, by ten materiał przygotować do przekazu w jak najprostszej formie, oraz czasu, jaki należy poświęcić na zmodyfikowanie przyswojonego materiału na podstawie obserwacji zmieniającego się świata i jego rozwoju. Ta magiczna funkcja daje następujący wniosek: by nauczyć kogokolwiek czegokolwiek wartościowego, trzeba poświęcić trzy razy tyle czasu, co czas indywidualnych spotkań.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Teraz wróćmy do realiów Polski. Każdy osobnik zaangażowany w system edukacji dostaje fundusze tylko i wyłącznie za czas poświęcony bezpośrednio na przekazywanie wiedzy (np. za lekcję), czyli na starcie dostaje wynagrodzenie za 1/3 poświęconego na pracę czasu. Jaki jest efekt tego działania ? Nie ma mowy, by w tak zorganizowany system edukacji byli zaangażowani profesjonaliści w danym zawodzie. Chyba, że ten profesjonalista jest entuzjastą, pasjonatem i człowiekiem z misją.  Jak wiele jest takich osób ? Być może nawet 1 na 3000. Pozostałe osoby to takie, które nie mogą po prostu robić nic innego, bo cudem załapali się w szkole i nie znają innego rodzaju pracy. Jak więc wygląda obraz całego systemu? Nie jest to wylęgarnia talentów, a jedynie przechowalnia. Przechowalnia ta generuje osoby, które za wszelką cenę muszą zdobyć papierek, który nie jest tak naprawdę nic wart. Jednak instytucje odpowiedzialne za tworzenie tej przechowalni bez tego papierka nie traktowałyby ich poważnie. Co więcej, ta przechowania i fabryka certyfikatów nie jest w stanie zatrzymać prawdziwych ludzi nauki, którzy przenoszą się następnie na uczelnie prywatne, gdzie papierki generowane są automatycznie, lecz za znacznie większą opłatą. Tak samo jeśli chodzi o jej produkty, osoby zdobywające certyfikaty nie mają już za bardzo czasu na uczenie się tego, co rzeczywiście będą profesjonalnie robić, no i koło się zamyka. Co najśmieszniejsze, gdyby ten dzisiejszy system działał tak samo parę milionów lat temu, to zamiast w telewizory, zapatrzeni bylibyśmy w coś przypominającego koło, ale nikt tak naprawdę nie wiedziałby co z tym zrobić. Fatalnym zwyczajem jest obwiniać o wszystko pieniądze, jeszcze gorszym jest nicnierobienie. Zatem jeśli się nic nie zmieni, rok 2012 może być najlepszym, co może nas spotkać.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1906926595993027281-2586406351796563679?l=mwyrobek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/2586406351796563679'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/2586406351796563679'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/2011/01/cos-o-edukacji.html' title='Coś o edukacji'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281.post-2446849368635210926</id><published>2009-04-21T15:46:00.000-07:00</published><updated>2010-02-15T02:45:55.903-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='smalltalk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='seaside'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='squeak'/><title type='text'>Smalltalk, Squeak, Seaside - druga strona tęczy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#0000EE;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 265px; height: 142px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/Se5SQDqgwTI/AAAAAAAABBw/yMO4bq96Xy0/s320/logo-plain.png" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5327285845040873778" /&gt;&lt;br /&gt;Szumny tytuł - szumna technologia. Dużo ekscytujących rzeczy dzieje się ostatnio na rynku. Sporo mówimy i słyszymy o Rubym, Scali, JRubym, GAE wspierające teraz Jave i daje nam kosmiczne możliwości itd itp. Co do Scali możliwe, że spory wpływ na rosnące nią zainteresowanie miał też Twitter, ale myślę, że nie tylko, to po prostu fajny i bardzo przyszłościowy język, ale nie o tym. Gdyby ktoś chciał poczytać o Scali, Jarek Zabiełło napisał krótki, fajny &lt;a href="http://blog.zabiello.com/2009/03/28/scala-lang"&gt;artykuł&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio z ciekawości wpisałem &lt;a href="http://seaside.st/"&gt;Seaside&lt;/a&gt; i Smalltalk w google na Polskę, no i odpowiedzi nie było miażdżąco dużo. Dlatego może ja coś napiszę o języku najstarszym z wymienionych, a mającym naprawde wspaniałe możliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tytuł taki dlatego, że to tak naprawdę inna bajka, inny sposób organizacji, wszystko jest inne krótko mówiąc. Mówiąc o frameworkach Lift, RubyOnRails, Merb, Django, niewiele je tak naprawdę różni po za językiem. Jeśli o nim mowa, to trzeba stwierdzić jasno - Smalltalk to nie jest brand new cool język, tylko technologia rozwijana już w latach 70 - 80. Teoretycznie można stwierdzić - sprawdzone ! Tyle, że smalltalk podbijał trochę inne krainy technologiczne niż np. Java, pewnie dlatego mało o nim mówimy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To naprawde świetny w pełni obiektowy język, który doczekał się wielu implementacji: Squeak, VisualWorks, VisualAge, czy też prężnie rozwijany młody Pharo Project (pełną listę można znaleźć &lt;a href="http://www.smalltalk.org/versions"&gt;tutaj&lt;/a&gt;). Ja swoje życie związałem ze Squeakiem, dlatego, że jest po pierwsze darmowy, opensource (mimo, że z tym były problemy, bo wywodzi się z Apple). Po drugie ma wspaniałe IDE, które jest jego główną zaletą, a bez którego trudno mówić o Squeaku jako takim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/Se5Sg631QvI/AAAAAAAABB4/vHzuKwLnJHk/s1600-h/squeakvsrails.jpg"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/Se5Sg631QvI/AAAAAAAABB4/vHzuKwLnJHk/s320/squeakvsrails.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5327286134738600690" style="display: block; margin-top: 0px; margin-right: auto; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 128px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;Co do samej organizacji. Squeak bazuje na obrazach (image based, po angielsku jednak lepiej to brzmi). Chodzi w skrócie o to, że nie muszę martwić się o miliardy plików, które zawiera mój framework, wszystko koncentruję się w okół obrazu na którym wszystkie moje klasy, projekty są skupione. Tylko on, czyli jeden plik tak naprawdę mnie interesuje. Zaletę tego odkrywam za każdym razem, kiedy próbuję skopiować moje Railsowe projekty na inny dysk. Wówczas to miliardy małych plików powoli uśmiercających mój dysk są kopiowane z prędkością porostu trawy na pustynii. Coś strasznego. W przypadku Squeaka kopiuje jeden plik, JEDEN ! Który mogę przenosić z łatwością między platformami, pracować na Windowsie, później przenieść obraz i odpalić go na linuxie i wszystko działa ! Każdy ten obraz jest "czytany" przez środowisko uruchomieniowe, Squeak VM po prostu. Co więcej, obraz ten można zamieścić i uruchomić np. na amazon AWS i mieć Smalltalk in the cloud. Genialne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak jak wspomniałem, całą moc Squeak opiera na swoim IDE i to IDE dużymi literami ! Nie jest to tylko kolorowanie składki z jakimś pseudo debbugerem. To coś jak mój ukochany iPod, który jest niewiarygodnie prosty, zwarty, mały, a ma w sobie wszystko co tylko potrzebuje to tworzenia aplikacji - taki jest właśnie Squeak. Troche szkoda miejsca i czasu na opisywanie wszystkiego po kroku, lepiej spróbować, a najlepszym sposobem jest na to &lt;a href="http://squeakbyexample.org/"&gt;Squeak By Example&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Squeak został wymyślony by tworzyć multimedialne treści, po części z rąk Apple, później Disneya, przekształcany i rozwijany. Warto posłuchać jaka jest przyszłość Squeka w wywiadzie m.in. z Randalem Schwartzem - &lt;a href="http://www.mevio.com/episode/150849/Talking+to+the+Squeak+Board"&gt;Link&lt;/a&gt;. Jednak Squeak, ze swoim potencjałem został przeniosiony tam gdzie przemieszcza sie cały świat - do sieci. Powstało coś i można to powiedzieć śmiało - cool ! Seaside - webowy framework oparty na tej własnie implementacji Smalltalka (ale istnieje także dla VisualWorks i nie tylko). Co wnosi on w nasz webowy świat. Sprawa jest prosta, oprócz zalet, które zostały wymienione,niesione przez samo środowisko Squeak, został zbudowany w oparciu mechanizm kontynuacji co czyni go rywalem potrafiącym niejednemu skopać tyłek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na czym w skrócie kontynuacje polegają ? Najprościej powiedzieć można, że stosując mechanizm kontynuacji tworzyć można aplikacje, w których przycisk wstecz naprawdę działa. Ale nie tylko. Przede wszystkim, tworzenie aplikacji z "nieśmiertelnym przyciskiem wstecz w przeglądarce" ma swoje zalety i dla odbiorcy i dla programisty. Jako użytkownik sklepu napisanego w takim frameworku, wyobraź sobie sklep, w którym dokonujesz zakupu, towar ląduje w koszyku, kupujesz dalej, nagle rezygnujesz. Włączasz przycisk wstecz przeglądarki i aplikacja "cofa się w czasie" do stanu kiedy w koszyku była pustka - ot co ! Z punktu widzenia programisty masz aplikację, która może "cofać się w czasie" genialny sposób debugowania kodu i możliwość zapomnienia o tym czym jest POST i GET. Jakie jednak niebezpieczeństwa to ze sobą niesie ? Niestety zabiera sporo pamięci, ale idąc drogą Railsów, skończyły się czasy, w których sprzęt przedkładało się nad czas programistów więc ten problem powoli sie niweluje. Więcej o kontynuacjach np. &lt;a href="http://www.ibm.com/developerworks/java/library/j-cb03216/"&gt;tu&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem mamy Seaside, framework, który daje nam całą radość ze Squeaka, a dodatkowo implementuje mechanizm kontynuacji w sposób transparentny dla programisty. Czyli wszystko masz w jednym pliku (squeak image), piszesz aplikacje podobnie do desktopowej (kontynuacje). Dodatkowo jedynego czego używasz tworząc aplikację w Seaside to Smalltalk, nie ma htmla, a tylko Smalltalk go produkujący, można tutaj wysnuć analogię do HAMLa. jedni to lubią inni nie, ja lubię to już indywidualna sprawa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://gilesbowkett.blogspot.com/2009/01/haml-brings-seaside-awesome-to-ruby.html"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#999999;"&gt;HAML Brings Seaside Awesome To Ruby&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#999999;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#999999;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/Se5SsMH_yVI/AAAAAAAABCA/cCxquKQzlXY/s1600-h/gemstone.gif"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/Se5SsMH_yVI/AAAAAAAABCA/cCxquKQzlXY/s320/gemstone.gif" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5327286328348363090" style="display: block; margin-top: 0px; margin-right: auto; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; text-align: center; cursor: pointer; width: 192px; height: 168px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jakby tego było mało, wszyscy zachwycili się i czekają co też dzieje się z projektem MagLev dla Ruby (szczerze mówiąc ja też). Czym jest MagLev ? Jest on tym co dawno działa dla Smalltalka a nazywa się &lt;a href="http://www.blogger.com/www.gemstone.com/products/smalltalk/"&gt;GemStone/S&lt;/a&gt;. Więc o skalowalność aplikacji w Seaside też nie trzeba się zbytnio martwić. Stworzono nawet platformę, której skrót to GLASS (GemStone, Linux, Apache, Seaside, and Smalltalk) czyli sposób na tworzenie prosto, szybko, skalowalnych aplikacji &lt;a href="http://seaside.gemstone.com/"&gt;seaside.gemstone.com&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Seaside ma też dośc dobre wsparcie dla JQuery, YUI i Prototype/ScriptAculoUs. Czyli nic tylko zabrać się za poznanie nowego frameworka ? Ja go używam i jest to naprawde coś świetnego, ale nie można zapominać, że w dalszym ciągu nie jest to demon prędkości. Mówię tu głównie o konsumpcji pamięci RAM. Mówią jednak, że nic nie może być idealne ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1906926595993027281-2446849368635210926?l=mwyrobek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/2446849368635210926'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/2446849368635210926'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/2009/04/smalltalk-squeak-seaside-druga-strona.html' title='Smalltalk, Squeak, Seaside - druga strona tęczy'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/Se5SQDqgwTI/AAAAAAAABBw/yMO4bq96Xy0/s72-c/logo-plain.png' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281.post-7806053596749298485</id><published>2009-04-02T03:26:00.001-07:00</published><updated>2009-04-02T13:42:46.514-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marketing'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rubyonrails'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opensource'/><title type='text'>Magia OpenSource</title><content type='html'>Może i temat banalny, ale przeglądając ostatnio fora i irca nie do końca widać u niektórych przekonanie co do tego typu oprogramowania. Opensource odgrywa na naszym globalnym rynku IT coraz większą role więc warto sie temu przyjżeć, zważywszy na złożoność mechanizów, które pozwalają z czegoś darmowego czerpać korzyści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Problemy z którymi wiąże sie świat opensource mozna podzielić na dwie płaszczyzny:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space:pre"&gt; &lt;/span&gt;OpenSource jako środek marketingowy&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space:pre"&gt; &lt;/span&gt;Opensource jako obniżenie kosztów oprogramowania&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; "&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/SdSTLrRdsKI/AAAAAAAAA6k/Bm5i44tZyqg/s1600-h/opensource.jpg"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/SdSTLrRdsKI/AAAAAAAAA6k/Bm5i44tZyqg/s320/opensource.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5320038888635216034" style="display: block; margin-top: 0px; margin-right: auto; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; text-align: center; cursor: pointer;  " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#999999;"&gt;"piszę oprogramowanie zamknięte, nie mam czasu na zabawe w jakieś głupie projekty opensource, z tego nie ma pieniędzy, głupia zabawa"&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Bzdura, ten kto tak myśli powinien wrócić do szkoły i przeczytać parę książek o marketingu. Przede wszystkim ważne są kontakty - punkt wyjściowy. Stara prawda ale aktualna w każdym segmencie niestety. Druga prawda jest taka, że jeśli nie ma cie w internecie nie istniejesz. Jedno z drugim się łączy. Jesteś w internecie, pozyskujesz kontakty, budujesz społeczność, masz więsze szanse na znalezienie dobrych projektów lub dobrych pomysłów. Teraz problem - jak w tym internecie się pokazać? Jedno z rozwiązań - uczestnictwo w projektach opensourcowych. Dlaczego tak jest? To oczywiście nie zawsze się sprawdza, ale ludzie chętnie angażują się w coś co może przynieśc rezultaty i wygląda cool, bo przecież dajesz coś od siebie całemu światu. Dlatego też chętnie przyłączam sie do takich projektów. Budowanie ideei i wartości dzieki którym możesz powiedziec "patrz, ja tez w tym biorę udział" jest super. Co więcej buduje się community w którym jesteś już istotnym trybikiem, przez twoje ręce przechodzę projekty i pomysły pomieszane już nie tylko z paroma chłopakami mającymi w sumie 10 zł. Przykład ? RubyOnRails - perełka i nowe spojerzenie na świat tzw. marketingu. Przecież to też projekt opensource, w okół którego DHH zbudował potężne jedno z żywszych community. To community ma swoje RubyConf - myślisz że to wszystko bo lubimy sie udzielać charytatywnie ? ;) To biznes. Pozyskiwanie kontaktów na każdej z konferencji (oczywiscie nie tylko). Ale co tu sie oszukiwać - pokaż się i bądź zauważony - czyli chodząca reklama. Reklama, która w końcu daje kase, która jest potrzebna bo nic nie jest bezinteresowne w naszym tęczowym świecie. Magia polega na tym, że patrząc z boku, wszyscy zdawałoby sie pracują za darmo, jeżdżą na konferencje, tworzą darmowe projekty, JRuby, Rubinius, Merb, RubyOnRails.. to kto to niby finansuje i po co ? No właśnie reklama, marketing, takie są twarde realia. To nie jest wyrzut, bo to tworzy  idee, satysfakcje, rozwija rynek. Zawsze jednak pojawia się moment, w którym nie wiesz za co kupić bilet by pojechać do szkoły. Dlatego trzeba się czasem zastanowić jak działają wszystkie mechanizmy i z nich korzystać bo to obopulna korzyść.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/SdSUyjUnk-I/AAAAAAAAA6s/rawG30vxdeg/s1600-h/donkeyandthecarrot_blogres_960.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/SdSUyjUnk-I/AAAAAAAAA6s/rawG30vxdeg/s320/donkeyandthecarrot_blogres_960.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5320040656027489250" style="display: block; margin-top: 0px; margin-right: auto; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 253px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Dawanie czegoś za darmo zawsze skutkuje, przecież osioł idący za marchewką nie jest wynalazkiem XXI wieku. Ostatnio ciekawą sprawą dającą troche pogląd na to jak wszystko jest skonstruowane był incydent chłopaka z RailsEnvy. Przeciez oni się udzielają, dają nam wiedzę, kręcą fajne filmiki. Stali się znami, więc ja jestem w stanie im zaufać i zapłacić te 9 dolców żeby kupić screencast. Dalej idąc skoro nazwisko Pollacka pojawia się ciągle no to wydaje się być specjalistą w danej technologii .. Co się jednak dzieje kiedy sie odcinasz od ręki, która Cie karmi ? Tak się właśnie stało kiedy na kultowej scenie wielbiącej "dawanie za darmo" powiedział stop i kazał płacić - strzał w stopę.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Magia OpenSource jest wspaniała, dzieki czemuś takiemu zarabiamy mając jednoczesnie świadość, że przecież daje coś światu niejako za darmo, tak chyba powinno być. Pamiętac jednak trzeba, że wpierw zainwestować należy w wiedzę i cierpliwość, żeby wszystkiego nie spieprzyć. Także zdejmij klapki z oczu i skończ powtarzać "kasa kasa kasa gdzie jest moja kasa?".&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/SdSVoHNhgqI/AAAAAAAAA68/QNHPVHZTERc/s1600-h/pilot.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/SdSVoHNhgqI/AAAAAAAAA68/QNHPVHZTERc/s320/pilot.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5320041576194474658" style="display: block; margin-top: 0px; margin-right: auto; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; text-align: center; cursor: pointer; width: 230px; height: 280px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#666666;"&gt;Prostota niektórych oprogramowań opensource pozostawia wciąż wiele do życzenia. Mimo ciągłej ich ewolucji nadal wiele produktów jest czymś innym niż szerokorozumianym przykładem intuicyjności.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Druga zupełnie inna sprawa to OpenSource widziany oczyma aniołów starających się uratować świat walcząc z komercyjnym oprogramowaniem. Tu problem jest zupełnie inny, także niełatwy w rozwiązaniu. Często pojawiają się tzw. "IT konsultanci", którzy święcie wierzą w to, że zastąpienie wszystkiego spod wiadomego znaczka tym z pingwinem obniży koszty i wszyscy będą szczęśliwi. Trzeba pamiętać, że menedżerowie średniego szczebla uwielbiają aplikacje z jednym różowym przyciskiem o napisie "oblicz to i pozwól mi zarabiać kase". Trudno czasem zastąpić oprogramowanie tworzone latami z jasno postawionymi celami. Pamiętać trzeba też, że nawet jeśli zaoszczędzimy pare tysięcy na wdrożeniu alternatywnego oprogramowania, może to zająć pare godzin więcej lub zmarnować później czasu na szklenia. W świecie gdzie pracownik zarabia paredziesiąt euro za godzinę czasem krok w kierunku opensource po prostu się nie opłaci. OS ciągle się rozwija, mimo to nie może w niektórych miejscach zaoferować użytkownikom tyle co płatny system z całym jego supportem. Jak widać, ciezko postępować z czymś tak delikatnym jak oprogramowanie OpenSource, to żarliwa wymagająca duzo pracy bestia, która może dać ci dużo pod warunkiem, że wiesz co robisz, inaczej wyrwie ci serce :) Życzę zdrowia.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1906926595993027281-7806053596749298485?l=mwyrobek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/7806053596749298485'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/7806053596749298485'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/2009/04/magia-opensource.html' title='Magia OpenSource'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/SdSTLrRdsKI/AAAAAAAAA6k/Bm5i44tZyqg/s72-c/opensource.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281.post-4877236119467806003</id><published>2009-03-18T13:45:00.000-07:00</published><updated>2009-03-18T14:14:21.117-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ruby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='flex'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rails'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='flash'/><title type='text'>Flash sucks ! .. ?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I jak to jest z tym flashem ? Jedni go kochają inni nie nawidzą. Faktem jest, że moja opinia tutajmoże nie być do końca super obiektywna. Dzieje się tak dlatego, że Adobe Flash/&lt;a href="http://www.adobe.com/products/flex/"&gt;Flex&lt;/a&gt; i Ruby/&lt;a href="http://www.rubyonrails.pl/"&gt;Rails&lt;/a&gt; są moimi narzędziami w codziennej pracy, a więc i powodem dla którego mam prąd, żeby móc tu pisać. Jednak samo to, że ja i setki osób dostają gotówke za zabawe jendym i drugim, musi świadczyć, że nie do końca jest to do niczego.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/ScFd_nTDCgI/AAAAAAAAA4g/9a7unbz0AoM/s1600-h/flash+i+flex.jpg"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/ScFd_nTDCgI/AAAAAAAAA4g/9a7unbz0AoM/s320/flash+i+flex.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5314632382735911426" style="display: block; margin-top: 0px; margin-right: auto; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; text-align: center; cursor: pointer; width: 340px; height: 132px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jest to strasznie archaiczny stereotyp, ale mimo wszystko niektórzy dalej kojarzą słowo flash z banerami i kolorowymi reklamami tworzonymi przez grafików. Tak i owszem kiedyś było, ale tyle w tym odbicia rzeczywistości co w tym, że musze polować na dziki w lesie, żeby zjeśc kolacje. To sie definitywnie skończyło, wraz z magicznym słowem &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Rich_Internet_Application"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;RIA&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;(Rich Internet Application), które gości coraz szerzej na rynku IT.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/ScFeQqJezjI/AAAAAAAAA4o/OrT9WMy-CgY/s1600-h/ria_api.jpg"&gt;&lt;img src="http://adobers.org/wp-content/uploads/2008/12/ria_api.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5314632675558870578" style="display: block; margin-top: 0px; margin-right: auto; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; text-align: center; cursor: pointer; width: 380px;  " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ten właśnie magiczny znaczek, pod którego szyldem teoretycznie rozpoczął się rok 2008 (który, według niektórych właśnie miałbyś rokiem RIA) powoduje to, że nasze aplikacje maja coraz bardziej przypominać te deksktopowe - stary banał. Jednak ta powolna ewolucja jest coraz bardzej widoczna. Cały ciężar odpowiedzialności za nasze poczynania na pulpicie komputera, jest przenoszony coraz bardziej w strone przeglądarki i coraz cześciej to co mogę zrobic na pulpicie, desktopie, moge też zrobić w podobnej aplikacji www.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Skoro mowa właśnie o flashu, trzeba spojrzec prawdzie w oczy i zauwazyć jak owe RIA jest realizowane. Są dwie drogi:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space:pre"&gt; &lt;/span&gt;1) &lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;Javascript/Ajax&lt;/span&gt; - tony javascriptu, realizowane przez szereg frameworków: JQuery, &lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space:pre"&gt;  &lt;/span&gt;Prototype, Mootools, Google GWT, DOJO, ExtJS, YUI&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space:pre"&gt; &lt;/span&gt;2) &lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;Flash&lt;/span&gt; - czyli ActionScript 3, w oparciu o np. Adobe Flex.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/ScFehBAYX9I/AAAAAAAAA4w/-DZwP1Q2INY/s1600-h/flex+or+ajax.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/ScFehBAYX9I/AAAAAAAAA4w/-DZwP1Q2INY/s320/flex+or+ajax.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5314632956572622802" style="display: block; margin-top: 0px; margin-right: auto; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; text-align: center; cursor: pointer; width: 340px; height: 221px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Oczywiście są to dwie podstawowe technologie, wokół których zawsze można wymienić dużo różnych frameworków jak Curl, Appcelerator, etc. Nie to jest jednak problemem, pojawia się on natomiast wtedy kiedy między tymi dwoma technologiami trzeba dokonać wyboru. Sprawa nie jest prosta, samo słowo RIA, oznacza, że trzeba dać końcowemu użytkownikowi swobodę, elastyczność i funkcjonalnośc, którą może on spotkać w swoich desktopowych aplikacjach.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wszystko ma swoje zalety i wady jak w każdej porządnej bajce przystało. Patrząc na Google Maps, Google Docs, czy niektóre aplikacje zrobione np w ExtJS, widać, że Javascript naprawde potrafi sobie świetnie radzić z niektórymi problemami. Jednak aplikacje przeładowane JS jak i sam sposób ich tworzenia (oczywiście zalezy do od frameworków) nie należy do najprzyjemniejszych. Ponadto są problemy, których rozwiązać się poprzez JS nie da.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Prosty przykład: &lt;a href="http://www.hobnox.com/index.1056.de.html"&gt;Hobnox Player&lt;/a&gt; - właściwy przykład RIA, nie osiągalne jest to na razie przynajmniej na poziomie Javascriptu - a przynajmniej bardzo pracochłonne.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;W wyborze obu technologii jako pierwszy punkt wprowadziłbym dość abstrakcyjny termin, mianowicie - granulacja warstwy prezentacji. Ten termin określałby poziom elastyczności interfejsów możliwy do uzyskania w danym środowisku. Mimo, że obecnie jest możliwe w JQuery lub czymś innym wprowadzenie animacji, to w dalszym ciągu nie jest to nawet połowa tego co zrobić mozna w środowisku Flash. To tak jakby położyć przed programistą dwie kartki, jedna kartka ma kratki, druga jest czysta. Teraz mówimy im, że mają mają rysować rożne kształty, jednak ten od kratkowanej kartki (JS) może poruszać sie tylko i wyłacznie po liniach.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Kiedyś z jedną z kluczowych spraw było też pytanie: czy chcesz skupić sie na prezentacji tekstów (Ajax/JS) -&gt; portal, czy raczej aplikacji intranetowej (Flash/Flex) ? Teraz dzieki indeksowaniu plików swf troche to pytanie stracio na ważności, ale mimo wszystko "htmlowe" podejście w portalach sprawuje się narazie lepiej.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jakie są jednak wady aplikacji zbudowanych na platformie Flash ? Przede wszystkim wydajność (kiedyś). Zaobserwować to można głównie jeśli ktoś ma system spod znaku pingwina. Próbowałem ostatnio przynajmniej w laptopie przesiąść się na Ubuntu, nie powiodło się to głównie z powodu fatalnej w tym środowisku wydajności flash playera. W niektórych aplikacjach przypominało to już praktycznie pokaz slajów niż coś związanego z animacją. Drugą sprawą jest rozmiar niektórych aplikacji i czas ich ładowania do przeglądarki.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;To się jednak także zmienia, jesli mówimy o Adobe Flex (czyli środowisku flash dla programistów) to przede wszystkim można w nowych Flash Playerze 10... cachować framework flexa, bo faktem jest, że nawet jesli tworzymy killer app hello world, to zawsze flex wkompiluje w wynikowego swf'a wszystkie swoje biblioteki - i je własnie można cachować.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Druga sprawą jest wydajność, tu z pomoca przychodzi np. projekt pod nazwą &lt;a href="http://labs.adobe.com/technologies/alchemy/"&gt;Adobe Alchemy&lt;/a&gt; w skrócie stanowi most pomięcy C/C++ a Flashem, mający pomóc w wykorzystaniu sprzętu przez flash playera. Zagadnienie jest dośc ciekawe i polecam osobom, które się zainteresują sięgnięcie po coś o nazwie &lt;a href="http://www.mozilla.org/projects/tamarin/"&gt;Tamarin&lt;/a&gt; czy po naszemu tak naprawde Adobowy AVM2 (ActionScript Virtual Machine 2). Tą technologie dość dobrze rozbudowali Japończycy (&lt;a href="http://flex2.blogspot.com/2008/04/japoskie-triki.html"&gt;japońskie tricki&lt;/a&gt;), którzy jednak niechętnie piszą po angielsku, mimo to warto popatrzec na niektóre linki i znaleźć coś co nazywa sie avmshell. Reasumując aplikacje oparte na Flash Playerze wcale nie muszą być już wolne, szczególnie wspomagane np akceleracją karty graficznej. (jest przykład takiej aplikacji- edytor audio, ale nie pamiętam linka).&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Pora spojrzec na środowisko naszej pracy. Pracując z Ajaxem/JS oczywiście mamy do wyboru sporo dobrych frameworków. Sporo jest testów nie ma sensu tego powtarzać, ja osobiście lubie JQuery i YUI, skoro stoi za nim taka korporacja. Co do środowiska Flash, to jest oczywiście narzędzie do programistów, którego używamy na codzien - Adobe Flex. Jest co nic innego jak framework dla AS3 składający się z gotowych komponentów/modułów przyspieszających prace - prosto rzecz ujmując. Jednak w przypadku większych projektów sam ten Flex nie wystarcza i warto spojrzeć na frameworki takie jak np. PureMVC czy Caingorm. Obydwa mają za zadanie usystematyzować architekture całej aplikacji, w oparciu o model MVC. Jest oczywiście sporo frameworków dla AS3 lub strikte pod Flexa, ja używam PureMVC jakoś, że dobrze się rozwija i pozwala osiągnąć dość dobrą produktywność, kto jest innego zdania chętnie podyskutuję.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/ScFe_6lEjcI/AAAAAAAAA44/4_ZzfPG0GAg/s1600-h/web3dot0.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/ScFe_6lEjcI/AAAAAAAAA44/4_ZzfPG0GAg/s320/web3dot0.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5314633487423409602" style="display: block; margin-top: 0px; margin-right: auto; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; text-align: center; cursor: pointer; width: 340px; height: 88px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ostatnią rzeczą wartą zauważenia jest backend, który potrzebujemy dla aplikacji napisanych w Adobe Flex. Tu z pomocą przychodzi nasz ulubiony Ruby. Ja w projektach najczęściej używam RubyOnRails z pluginem &lt;a href="http://rubyamf.googlecode.com/"&gt;RubyAMF&lt;/a&gt; (wymiana danych poprzez format AMF) lub &lt;a href="http://www.themidnightcoders.com/products.html"&gt;WebORB&lt;/a&gt;(troche wolniejszy ale ma większe wsparcie) do połączenia z frontendem z Adobe Flex. Można też użyć Javy lub &lt;a href="http://jruby.codehaus.org/"&gt;JRubiego&lt;/a&gt; ! Jest sporo sposobów. Faktem jest, że wybrałem Rubiego, nie dlatego, że lubie CSS, nie lubie CSSów dlatego tworze interfejsy Flashowe w Adobe Flex, a całą logikę w Rubym/Railsach, piękne (FlexOnRails) ! Niektóre obrazki pochodzą z publikacji Petera Armstronga - stworzył tez publikacje na temat integracji tych technologii co warto zobaczyć &lt;a href="http://www.flexiblerails.com/"&gt;www.flexiblerails.com&lt;/a&gt; .&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1906926595993027281-4877236119467806003?l=mwyrobek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/4877236119467806003'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/4877236119467806003'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/2009/03/flash-sucks.html' title='Flash sucks ! .. ?'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/ScFd_nTDCgI/AAAAAAAAA4g/9a7unbz0AoM/s72-c/flash+i+flex.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281.post-1132986500099233175</id><published>2009-03-15T08:46:00.001-07:00</published><updated>2009-03-18T14:07:00.244-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ruby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='agile'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rails'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='scrum'/><title type='text'>A ty jesteś już cool ?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;Ciekawy i przerażająco ortodoksyjny jest świat ludzi związanych z IT, szczególnie patrząc z boku. Zastanawiałem sie ostatnio będąc na uczelni jak wygląda "świat" deweloperów skupionych wokół &lt;a href="http://ruby-lang.org/"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;Ruby&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; okiem innych programistów. Dla przeciętnego polskiego programisty pracującego w korporacji programując w delphi bądź php, to banda kolesi uważających, że są cool chodząc wszędzie ze swoimi macbookami i iphonami na których są skaczące gadżety. Ulubionym ich hobby jest rozmowa na temat tego jak można zrobić bloga w 15 minut. Ci goście spotykają się później ma konferencji z ludzmi równie cool jak i oni, a podstawową sprawą jest umówienie technik Agile polegających na zrobieniu chaosu i uniknięciu rzetelnego programowania. Ten dramatycznie kolorowy obraz "światka rubiego" tu wygląda śmiesznie, ale w głowach większości z szanującch się powaznych polskich programistów jest on jak najbardziej realny.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" ;font-family:Georgia;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/Sb0jRUVmWjI/AAAAAAAAA3Y/soluAEKi2Y0/s1600-h/technologiavsty.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/Sb0jRUVmWjI/AAAAAAAAA3Y/soluAEKi2Y0/s320/technologiavsty.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5313441915791104562" style="display: block; margin-top: 0px; margin-right: auto; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; text-align: center; cursor: pointer; width: 319px; height: 273px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;Ten "niszowy, egzotyczny i dziwny język" - słowa jednego z profesorów z mojej byłej uczelni, zrobił ostatnio niezłe zamieszanie głównie za sprawą &lt;a href="http://www.loudthinking.com/"&gt;Dhh&lt;/a&gt; który z niego ulepił niezły framework &lt;a href="http://www.rubyonrails.pl/"&gt;RubyOnRails&lt;/a&gt;. Dobrze ! bo im wieksze zamieszanie tym ciekawsze rzeczy z niego powstać mogą.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;Wracając do tematu, faktycznie świat &lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;&lt;a href="http://agilemanifesto.org/"&gt;Agile Methodologies&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; (scrum, xp), połączonym z dającym taką produktywność językiem Ruby, może wyglądać dla takiego kogoś zbyt "cool". Nie wiem dlaczego, ale to bycie cool (w odpowiednim tego słowa znaczeniu) w tej cześci świata jest jakiś dużym problemem. Mówiąc to widze od razu kogoś ubranego w schludny garniturek mówiącego "nie, to jest dziedzinne, ja pracuje w segmencie enterprise, potrzebuje rzetelnych rozwiązań ide programować w Javie". Wiem, że to temat poruszany setki razy ale tak zabawny, że musze to mówić.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;Główny jednak problem polega na tym - młody programisto szukający właściwej dla siebie technologii - że ten obraz faceta w fancy koszulce programującego w cool języku jest błędny.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" ;font-family:Georgia;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/Sb0kHbWaPXI/AAAAAAAAA3g/xHiRqMYQhCY/s1600-h/ipod+i+rubz.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/Sb0kHbWaPXI/AAAAAAAAA3g/xHiRqMYQhCY/s320/ipod+i+rubz.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5313442845386489202" style="display: block; margin-top: 0px; margin-right: auto; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; text-align: center; cursor: pointer; width: 316px; height: 170px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;Po pierwsze język ruby to nie ipod, różnica jest taka:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space:pre"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;- ipod wygląda pięknie, żeby wykorzystac jego potencjał nie trzeba wielkiej wiedzy, jest prosty, &lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space:pre"&gt;  &lt;/span&gt;czytaj: po prostu nie da sie tego spieprzyć.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space:pre"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;- ruby wygląda pięknie i prosto, ale żeby wykorzystać jego potencjał trzeba naprawde sporej wiedzy i &lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space:pre"&gt; &lt;/span&gt;doświadczenia,&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space:pre"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;czytaj: jeśli jedyne co robisz to pisanie trzy-klasowych frameworków php o sporych &lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space:pre"&gt;  &lt;/span&gt;mozliwościach, ruby Ci nie pomoze, ani ty nie pomożesz rubiemu, kup książki i się ucz.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;Odnośnie tego ostatniego można zauważyć coś jakby spadek średniego "poziomu wiedzy" commmunity. Ale to naturalne i dobre, chodzi tu o fakt otworzenia się tego świata na ludzi - reklama. Kiedy na ircu było ze mna całe 8 osób, które nie mają przyjaciół, nie oglądają słońca, tylko siedza przy komputerze z zainstalowanym Textmate i Rubym, wiadomo, że poziom rozmowy staje się inny niż gdy przychodza młode rządne wiedzy, chcące poznać fajną nową technologie istotny. Ale zwiekszenie community to zwiększenie liczby możliwych pomysłów - czyli funkcja poziomu wiedzy wśród community ciągle faluje.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" ;font-family:Georgia;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/Sb0kTynfTeI/AAAAAAAAA3o/go2xdcyZW8Q/s1600-h/poziom+wiedzz+na+ircu.jpg"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/Sb0kTynfTeI/AAAAAAAAA3o/go2xdcyZW8Q/s320/poziom+wiedzz+na+ircu.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5313443057790569954" style="display: block; margin-top: 0px; margin-right: auto; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; text-align: center; cursor: pointer; width: 319px; height: 273px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" ;font-family:arial;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:x-small;"&gt;Ten abstrakcyjny wykres miał z założenia ilustrować, jak zmienia się w czasie średni poziom zadawanych pytań na ircu w zależności od liczby przybywających osób - nie wiem czy to wyszło ale nadaj się napewno na coś w stylu pracy doktorskiej :P&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;Co do Agile Methodologies to dość skomplikowana sprawa, po pierwsze nie jest tak naprawdę cool (może jest cool ale nie jest łatwe). Po co to wymyślono ? No po to, żeby wyciśnąć z ludzia co sie da i zarobić więcej kasy, być bardziej produktywnym, nie oszukujmy sie takie są realia rynku. O dziwo im coś jest trudniejsze tym z boku wygląda tu na prostsze. Agile wygląda cool, bo tak naprawde wiele firm mówi o sobie "pracuje w Agile", a nic nie ma to z tym wspólnego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;blockquote&gt;"&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;People look at agile methods as a chinese menu of practices, choose the few that look cool, and ditch the rest. Unfortunately, the parts they leave out are the parts that make Agile work&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;"&lt;/blockquote&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;*Polecam przeczytać artykuł z którego to pochodzi: &lt;span class="Apple-style-span"   style="color: rgb(51, 51, 102);   -webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; font-family:Georgia;font-size:18px;"&gt;&lt;a href="http://jamesshore.com/Blog/The-Decline-and-Fall-of-Agile.html"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"   style="color: rgb(51, 51, 102);   -webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px; font-family:Georgia;font-size:18px;"&gt;&lt;a href="http://jamesshore.com/Blog/The-Decline-and-Fall-of-Agile.html"&gt;The Decline and Fall of Agile&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color: rgb(51, 51, 102);  -webkit-border-horizontal-spacing: 2px; -webkit-border-vertical-spacing: 2px;font-size:18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;Generalnie rzecz biorąc, ktoś kto poszedł na scrum master course i myśli że jest dobrym project managerem, bo przesiedział na krzesełku 10 godzin. Jest tak wiarygodny jak ktoś kto myśli, że będzie lepszym progamistą bo przeszedł z pisania hello world w php do rubiego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;Bycie Agile nie jest łatwe, każda godzina twojego czasu i minuta jest zagospodarowana, przejście na TDD/BDD jest także trudne, większość ludzi trafia szlag i nie dociera do czegoś co naprawde te metody czyni efektywnymi.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;Kończąc ten krótki tekst w którym chciałem sie na wszystkich wyżyć. Myślę, że głównym problemem ludzi, którzy krytykują rubiego i nowe "cool" technologie jest fakt, że boją sie je poznać albo po prostu nie maja wystarczającej wiedzy. Jestem raczej przeciwny propagowaniu Rubiego jako czegoś co jest już szybsze od PHP w połączeniu z miliardem różnych benchmarków. Ktoś to jest na tyle ograniczony, że główne kryterium wyboru technologi to wydajność w "teście hello world" powinien w swojej macierzystej technologii pozostać.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;Nie przekonuje nikogo do niczego, wybieram technologie, które gwarantują mi produktywność w tym co robie, no i kase kase kase....&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;Czasem patrząc na ludzi umęczających sie w jakimś dziwnym phpowym frameworku wymyślonym przez ich szefa zastanawiam sie, dlaczego wybierają wciąganie krowy przez tylną klatkę schodową zamiast po prostu kupić karton mleka.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;Do czego wszystko sie sprowadza ? Do tego, że trzeba się ciągle uczyć -  oczywiste. Nieakceptowalne po prostu powinno być narzekanie i krytykowanie rzeczy, których się nie zna, ale za pięknie by prawdopodobnie to było. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1906926595993027281-1132986500099233175?l=mwyrobek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/1132986500099233175'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/1132986500099233175'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/2009/03/ty-jestes-juz-cool.html' title='A ty jesteś już cool ?'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_zHXZvw_Fnf8/Sb0jRUVmWjI/AAAAAAAAA3Y/soluAEKi2Y0/s72-c/technologiavsty.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1906926595993027281.post-8310919221023916780</id><published>2008-07-14T11:13:00.000-07:00</published><updated>2008-07-14T17:28:25.051-07:00</updated><title type='text'>Hello from Development World</title><content type='html'>Hello World !!! :) I will write here about something interesting but now I have too many things to handle in my job, so now i'm focus rather on my company blog - &lt;a href="http://blog.uplevel.pl"&gt;blog.uplevel.pl&lt;/a&gt;. See you soon !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1906926595993027281-8310919221023916780?l=mwyrobek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/8310919221023916780'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1906926595993027281/posts/default/8310919221023916780'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mwyrobek.blogspot.com/2008/07/hello-from-development-world.html' title='Hello from Development World'/><author><name>Michał Wyrobek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17628995037698281130</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-cxoWw04zeug/ToHO8MEo8eI/AAAAAAAAEpA/fnSfIdYJRig/s220/SDC17553.JPG'/></author></entry></feed>
